okładka] Źródło: Pixabay, domena publiczna.
Pixabay, domena publiczna

Na ogół literatura (proza, poezja, dramat) traktowana jest jako coś bliższego fikcji i zmyśleniu niż prawdzie i rzeczywistości.

Wnikliwi odbiorcy literatury wiedzą jednak dobrze, że nie jest to do końca prawdą, ponieważ równie często sięgają po literaturę po to, by poradzić sobie z problemami, jakie niesie codzienność. Wartościowe książki odnoszą się do rzeczywistości, ale czynią to na podstawie fikcyjnych historii.

Już wiesz

Przeczytaj rozmowę na temat fikcji w literaturze, którą przeprowadzili Katarzyna JanowskaPiotr Mucharski z profesorem Janem Błońskim.

W świecie fikcji

Ćwiczenie 1.1

Poszukaj w dostępnych źródłach definicji fikcji literackiej i zapoznaj się z nią.

Ćwiczenie 1.2

Podaj znane ci utwory, w których występuje fikcja literacka.

Ćwiczenie 1.3

Wyjaśnij, która odmiana literatury – fantasy czy fantastycznonaukowa – w pewnym zakresie nawiązuje do rzeczywistości. Uzasadnij swoją odpowiedź.

Ćwiczenie 1.4
Ćwiczenie 1.5

O fikcji

Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski : Panie Profesorze, tym razem chcielibyśmy porozmawiać z Panem nie jako z mistrzem pisania o książkach, lecz jako z mistrzem czytania książek – wrażliwym podróżnikiem po krainie fikcji literackiej. Czy pamięta Pan swoją pierwszą ważną książkę w życiu?

Jan Błoński: Moje pierwsze ważne wspomnienie czytelnicze pochodzi z trzeciej albo czwartej klasy szkoły podstawowej. To była bardzo smutna nowelka Marii Konopnickiej. Strasznie się przejąłem losem jakiegoś ptaszka czy innego zwierzęcia – już nie pamiętam...

Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski : Czy to aby nie była szkapa?

Jan Błoński: Nie, na pewno nie szkapa, raczej coś mniejszego. Aż się popłakałem podczas tej lektury. Cała klasa się ze mnie śmiała. Coś mi z tego do dziś zostało, bo dalej łatwo się wzruszam, czytając…

Odebrałem zresztą bardzo tradycyjne wychowanie czytelnicze. Czytałem po kolei całą polską klasykę: najpierw Sienkiewicza, potem Prusa… Mam na rodzimą literaturę pogląd inny niż powszechnie dziś panujący. Skłonni jesteśmy tę literaturę lekceważyć. A ona ma wiele doskonałych stron, które są zupełnie niedocenione. Na przykład Quo vadis, tak obśmiane przez znawców. Jest w nim przynajmniej jeden wybitny aspekt – aspekt opisowy, dorównujący dokonaniom największych pisarzy. Kiedy czytam, jak Winicjusz przedziera się przez płonący Rzym, to czuję, że to wielki kawałek literatury […].

Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski*: Nie ukrywamy, że ta odpowiedź nas zaskoczyła, bo z Pańskich książek wynika, że najważniejszą lekturą było jednak* W poszukiwaniu straconego czasu Prousta.

Jan Błoński: Z wielkich książek klasycznych – oczywiście. To była lektura, która mnie w jakiś sposób przemieniła. Bardzo długo ją czytałem – nie tylko z tego powodu, że sama w sobie jest długa. Pamiętam to dziwne poczucie: rewelacja, otwarcie świata, którego wcześniej nie było, i który nagle zaistniał. Życie nabrało blasku, stało się świetliste. A blask – jak wiadomo – jest cechą piękna.

Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski : Fikcja jest bardziej rzeczywista od samej rzeczywistości?

Jan Błoński: Proust tak właśnie myślał. I tak jest przecież z każdą dobrą książką. Nagle dostrzegamy związki, znaczenia, których nie przeczuwaliśmy. Drzewo już nie jest zwykłym drzewem, słowa wywołują zaklęte w tym drzewie sensy. Rzeczywistość buduje się na nowy sposób, znacznie bogatszy od banalnej rutyny. Dlatego właśnie czytamy książki.

Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski : Podrążmy jeszcze ten temat. W popularnym rozumieniu fikcja jest ucieczką od rzeczywistości, a z tego, co Pan powiedział, wynika, że jest możliwością dotarcia do niej. […] Czym jest ten głód fikcji w człowieku? Sam świat nam nie wystarcza?

Jan Błoński: Jak komu. Bardzo wielu ludziom wystarcza albo nawet za dużo mają tej rzeczywistości i uciekają od niej na jeszcze inny sposób – na przykład ogłupiając się. Kultura obrazkowa jest często taką ucieczką od rzeczywistości, jest zamykaniem się w miałkiej przypadkowości. Prawdziwa lektura nie jest jednak ucieczką, jest odpowiedzią na pragnienie, głód świata. Przede wszystkim chodzi o ciągłe próbowanie. Może świat tak wygląda, a może tak? Fikcja otwiera nam nowe możliwości przez pracę języka, powołując do istnienia świat, który w odbiorze czytelnika może stać się rzeczywistością. A co do ukojenia: nie zauważyłem, żeby analfabeci bardziej cierpieli od ludzi piśmiennych. Raczej jest odwrotnie.

Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski : Dowiedzieliśmy się, czym jest fikcja, ale może warto powiedzieć, co znaczy rzeczywistość. To słowo wypowiadają dziś jak zaklęcie wielcy pisarze […] – uważając, że rzeczywistość jest ratunkiem dla współczesnej literatury...

Jan Błoński: Tutaj chodzi o inny aspekt literatury. Spór nie toczy się o to, co jest rzeczywistością, a co jest zmyśleniem. Powraca natomiast problem, czy literatura ma naśladować rzeczywistość, odwołując się do tego, co jest pozaliterackie, czy też powinna się skupić na sobie samej. […]

My w gruncie rzeczy dalej chcemy literatury, która naśladuje rzeczywistość. Ale przychodzi taki moment, kiedy sam sposób pisania uwalnia się, autonomizuje, i pisarzy interesuje już tylko ten sposób. Ważny jest już tylko proces twórczy zmierzający do piękności, czyli do stwarzania czegoś, co jest niezwykłe, a przede wszystkim nowe. […]

Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski : Skąd się wzięła literatura, Panie Profesorze? Jakie są jej źródła?

Jan Błoński: Trudno mi na to jednoznacznie odpowiedzieć. Ale myślę, że narodziła się – prawie – jednocześnie z ludzką mową. Z potrzeby zaklęcia, przywołania jakiegoś zjawiska. Z potrzeby przypomnienia – czyli zachowania – tego, co miało miejsce. Już w tych dwu potrzebach można dostrzec zalążki liryki i epiki… Słowo ma niewątpliwie jakąś moc, która pozwala mu „tworzyć” rzeczy […]

Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski : Nie padło tu jeszcze jedno słowo – prawda. Pana przyjaciel, Andrzej Kijowski, pisząc o poezji, postawił mocny znak równania: poezja jest prawdą. Czy można powiedzieć, że prawdziwa literatura jest prawdą?

Jan Błoński: Może tak i jest, jeżeli chodzi o prawdę jako [...] zgodność rzeczy i myśli. Pytanie tylko, czy chodzi o myśl twórcy czy odbiorcy… Dzieło literackie jest właściwie zbiorem instrukcji dla czytelnika, który musi je w jakiś sposób wypełnić, zrealizować. […] Urokiem zajmowania się literaturą jest właśnie to, że nasze sądy nigdy nie są definitywne. Każda książka może być rozmaicie aktualizowana przez czytelników, może odżywać po latach, albo przeciwnie – obumierać. Bo literatura – w gruncie rzeczy – to jest wielki cmentarz. Zostaje z niej w końcu kilkanaście czy kilkaset książek. A nawet jeśli jest ich kilka tysięcy, to i tak bardzo mało.

Aktualizujemy więc nieustannie, ten proces jest nieskończony i urok literatury na tym polega, że zawsze możemy być pewni, że nie powiedzieliśmy ostatniego słowa o tym, co napisano. […]

Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski : Są zwolennicy poglądu, że kanon dzieł wiecznych został już zamknięty, że współczesna literatura nic nowego do niego nie wnosi.

Jan Błoński: Być strażnikiem skarbca to pewnie jest wielka przyjemność. Ale myślę, że nie trzeba z tym przesadzać. To prawda, że literatura czy sztuka przeżywa dzisiaj kryzys. Coś się w Europie skończyło. Widać to od lat 60., 70. Ale sądzić, że to jest proces, który musi się pogłębiać, wydaje mi się zbyt arbitralne. Takie epoki już często bywały, choćby pod koniec średniowiecza…

Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski : Ale co się skończyło, Panie Profesorze?

Jan Błoński: Wyczerpały się jakby możliwości literatury… […]

Możliwe, że pewne kraje czy pewne kultury literackie się wyczerpują. Ale wyciągać z tego wniosek, że wszystkie się wyczerpały, byłoby zbyt pochopne. […]

Mamy cały świat przed sobą do dyspozycji. To bardzo przeszkadza pisarzom. Łatwiej jest pisać dla małej publiczności. […] Ludzie gonią za cudzymi nowinkami, zamiast iść w głąb, w swoje własne sprawy i starać się opowiedzieć je na nowy, oryginalny sposób. Pisarze skupiają się raczej na samym sposobie opowiadania niż na tym, co mają do powiedzenia. Nie odwołują się do własnych doświadczeń, tylko powtarzają chwyty literackie, które u kogoś już się sprawdziły. A z drugiej strony szukają niezwykłości, rzeczy niewykorzystanych, motywów, tematów, do których nikt nie sięgał, bo były obrzydliwe, odpychające, zakazane itd. […]

Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski : Czy jednak kultura obrazkowa wygra z literaturą?

Jan Błoński: Kultura obrazkowa zaprowadziłaby nas w końcu do jaskini. Na szczęście w ludziach niechęć do jaskini jest bardzo silna, co bierze się ze zdrowego rozsądku. Więc myślę, że kultura obrazkowa jednak nie zwycięży.

Po przeczytaniu fragmentów rozmowy dziennikarzy z Janem Błońskim wykonaj polecenia.

Ćwiczenie 2.1

Opisz emocje, jakie wywołała u profesora Jana Błońskiego lektura pierwszej ważnej dla niego książki, a także te, których doznał po przeczytaniu książki Marcela Prousta.

Ćwiczenie 2.2

Wyjaśnij, jakie były według Jana Błońskiego początki literatury.

Ćwiczenie 2.3

Wytłumacz, dlaczego – według profesora – czytamy książki.

Ćwiczenie 2.4

Podkreśl w tekście sformułowania, które zawierają wyjaśnienie, dlaczego ludzie pragną fikcji.

Ćwiczenie 2.5

Przedstaw opinię Jana Błońskiego na temat kultury obrazkowej. Wyraź swoje stanowisko wobec tej opinii.

Ćwiczenie 2.6

Wypisz, na podstawie fragmentów rozmowy Katarzyny Janowskiej i Piotra Mucharskiego z Janem Błońskim, najistotniejsze – według ciebie – cechy wywiadu.

Ćwiczenie 2.7

Znajdź w dostępnych źródłach definicję wywiadu, zapisz w punktach jego cechy gatunkowe i porównaj je z cechami dostrzeżonymi w rozmowie dziennikarzy z Janem Błońskim. Jeśli pojawią się różnice, zanotuj je.

Konteksty

Fikcja literacka jest jednym z najważniejszych wyznaczników literatury. Stanowi ona wytwór wyobraźni autora i występuje w każdym rodzaju literatury. Na ogół literatura mieści się pomiędzy czystą fikcjonalnością a dokumentarną ścisłością. Kiedy zbliża się do tego drugiego bieguna, określana bywa mianem literatury faktu, która sytuuje się na pograniczu literatury i dziennikarstwa. Typowe gatunki literatury faktu to pamiętnik, reportaż, podróż, powieść‑dokument, dziennik, list.

Ćwiczenie 3
Ćwiczenie 4
Ćwiczenie 5
Ćwiczenie 6

Preteksty

Profesor Jan Błoński twierdzi, że „rzeczywistość jest ciągle modelowana przez sztukę”. Czasem powiada się, że słynne londyńskie mgły zauważono dopiero wtedy, gdy namalowali je malarze impresjoniści: William Turner, Claude MonetJames Whistler.

Także w polskiej kulturze można znaleźć dowody na to, że bohaterowie książek stali się elementem rzeczywistości pozaliterackiej. I tak na przykład czytelnicy powieści Ogniem i mieczem Henryka Sienkiewicza byli tak przejęci śmiercią fikcyjnej postaci Longinusa Podbipięty, że zaczęli zamawiać msze święte w intencji zbawienia duszy tego bohatera. Podobna sytuacja miała miejsce przy okazji innej powieści pozytywistycznej, a mianowicie Lalki Bolesława Prusa. Główny bohater tego dzieła zyskał taką popularność i sympatię wśród czytelników, że w Skierniewicach zdecydowano się wystawić mu pomnik na peronie dworca kolejowego. W Warszawie natomiast sympatycy Wokulskiego upamiętnili kamienicę przy Krakowskim Przedmieściu, w której Bolesław Prus umieścił swego bohatera. Na kamienicy znajduje się tablica z tekstem:

„W tym miejscu stał dom, w którym mieszkał w latach 1878–79 Stanisław Wokulski, postać powołana do życia przez Boleslawa Prusa w powieści Lalka, uczestnik Powstania 1863 roku, były zesłaniec syberyjski, były kupiec i obywatel m.st. Warszawy, filantrop i uczony urodzony w r.1832”.

Kamienica mieści się na Krakowskim Przedmieściu w pobliżu pomnika Mikołaja Kopernika i oznaczona jest numerem 4–6.

Pomnik Stanisława Wokulskiego na stacji w Skierniewicach
Bartłomiej Bulicz, licencja: CC BY-SA 3.0[online], dostępny w internecie: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Skierniewice_-_Wokulski.jpg
Ćwiczenie 7

Podaj przykład wpływu literatury bądź sztuki na rzeczywistość.

Zadaniowo

Ćwiczenie 8

Podzielcie się na dwie grupy i zorganizujcie dyskusję na temat prawdy w literaturze. Jedna grupa niech broni stanowiska, że literatura powinna realistycznie opisywać świat, zaś druga grupa opowie się za tezą, że utwory literackie mają prawo do ukazywania światów zmyślonych. Każdy z zespołów swoje argumenty powinien poprzeć odpowiednimi fragmentami utworów literackich.

Ćwiczenie 9

Po wysłuchaniu wszystkich wypowiedzi możesz pozostać w swojej grupie albo przenieść się do drugiego zespołu.