Pokaż spis treści
Wróć do informacji o e-podręczniku
okładka Źródło: Pixabay, domena publiczna.
Pixabay, domena publiczna

Bezludna wyspa… Czy wyobrażasz sobie pobyt w takim miejscu?

Był on udziałem wielu ludzi i wielu bohaterów dzieł sztuki. Dla jednych pobyt na bezludnej wyspie to spełnienie marzenia. Dla innych – straszliwa konieczność będąca skutkiem katastrofy statku lub samolotu. Najsłynniejszym mieszkańcem bezludnej wyspy jest Robinson Crusoe.

Już wiesz

Obejrzyj amerykański film Poza światem w reżyserii Roberta Zemeckisa z Tomem Hanksem w roli głównej.

Daniel Defoe i jego dzieło

W XVIII stuleciu Europejczycy zaczęli coraz częściej opuszczać Stary Kontynent. Osiedlali się w Ameryce i Australii. Wtedy też szczególną popularnością zaczęła się cieszyć literatura podróżniczo‑przygodowa. Do najważniejszych utworów ukazujących wojaże mieszkańców Europy do egzotycznych krain należą Podróże Guliwera autorstwa Jonathana Swifta. Angielski pisarz stworzył dzieło, w którym pokazał tytułowego bohatera w fantastycznych miejscach, np. w kraju Liliputów. Nie była to jednak powieść koncentrująca się na niezwykłych krajobrazach czy fascynujących obyczajach mieszkańców odległych światów. Swift chciał przede wszystkim pokazać w krzywym zwierciadle współczesnych sobie Europejczyków. Obnażał ich skłonność do wojen, sztuczność zachowań, obłudę, brak współczucia. Dość powiedzieć, że w krainie Houyhnhnmów żyją ludzie przypominający dzikie zwierzęta, a panują tam mądre i szlachetne… konie (nazywające się właśnie Houyhnhnmami).

Zupełnie odmienny cel przyświecał innemu angielskiemu twórcy – Danielowi Defoe, autorowi słynnych Przypadków Robinsona Crusoe.

Portret Daniela Defoe
Autor nieznany, Portret Daniela Defoe, XVII/XVIII w., National Maritime Museum, Londyn,

Daniel Defoe

właściwie: Daniel Foe, angielski pisarz, dziennikarz oraz autor tekstów politycznych. Spod jego pióra wyszło niemal 560 tekstów, w tym powieści, dzienniki, reportaże. Najbardziej znaną jego powieścią są Przypadki Robinsona Crusoe.

Szczypta historii...

Przypadki Robinsona Crusoe to wydana w 1719 roku powieść podróżniczo‑przygodowa. Opowiada o niemal trzydziestoletnim pobycie angielskiego żeglarza na bezludnej wyspie. Inspiracją do jej napisania były wspomnienia szkockiego marynarza Aleksandra Selkirka, który na początku XVIII wieku spędził cztery lata na wyspie Más a Tierra niedaleko Chile.

Wielki sukces utworu sprawił, że w kilka miesięcy Defoe napisał Dalsze przygody Robinsona Crusoe (bohater odwiedzał tam m.in. Madagaskar i Syberię), a później jeszcze Robinsona Crusoe poważne rozmyślania.

Popularność powieści przejawia się w tym, że miała ona ponad 700 wydań oraz adaptacji (skierowanych zwłaszcza do dzieci i młodzieży), doczekała się kilku ekranizacji, a nawet stała się podstawą libretta opery Robinson Crusoé skomponowanej przez Jacques’a Offenbacha.

Karta tytułowa pierwszego wydania Przypadków Robinsona Crusoe (a właściwie: Życia i zdumiewających przygód Robinsona Crusoe) z 1719 roku
domena publiczna

Robinson Crusoe przedstawia się…

Daniel Defoe Robinson Crusoe. Jego życia losy, doświadczenia i przypadki

Urodziłem się roku Pańskiego 1632, w angielskim mieście Jorku. Mimo to mógłbym się niemal zwać Niemcem, albowiem ojciec mój pochodził z Bremy i w późnym dopiero wieku osiadł w Anglii. Matka moja, Angielka, nosiła rodowe nazwisko Robinson, ja zaś, obyczajem angielskim, otrzymałem je przy chrzcie św. za imię. Ojciec mój zwał się Kreutzner, przeto i ja byłem właściwie Robinsonem Kreutznerem, ale Anglicy, nie mogąc nigdy wymówić tego wyrazu niemieckiego, zwali mego ojca: Mister Crusoe, tak że w końcu cała rodzina przybrała to nazwisko. W ten sposób zostałem ostatecznie Robinsonem Crusoe.
Rodzice moi mieli oprócz mnie jeszcze dwóch synów i jedną córkę. […] Mnie, najmłodszego, rodzice starali się jak najdłużej zatrzymać w domu. Ojciec mój był kupcem, ale na starość wycofał się z interesów, a chcąc ze mnie zrobić uczonego, dał mi wykształcenie, jakie tylko osiągnąć było można w naszym mieście. Jednakże nauka nie nęciła mnie wcale. Przeciwnie, rad bym był ruszyć w szeroki świat, napatrzeć się ludziom i krajom oraz zaznać wszelakich przygód.

Robinson Crusoe. Jego życia losy, doświadczenia i przypadki

Po przeczytaniu fragmentu powieści Daniela Defoe wykonaj polecenia.

Ćwiczenie 1.1
Ćwiczenie 1.2
Ćwiczenie 1.3
Ćwiczenie 1.4

Morska katastrofa

Daniel Defoe Robinson Crusoe. Jego życia losy, doświadczenia i przypadki

Żeglowaliśmy ku północy wzdłuż wybrzeży Brazylii, potem zaś, osiągnąwszy dziesiąty stopień północnej szerokości, mieliśmy skierować się wprost ku Afryce. Pogoda była piękna, ale upał panował wielki. Dotarłszy do przylądka San Augustino, skierowaliśmy okręt na pełne morze i ląd znikł nam niebawem z oczu. Po dwunastu dniach minęliśmy równik i znaleźliśmy się mniej więcej na siódmym stopniu szerokości północnej, gdy powiało straszliwe tornado, czyli trąba powietrzna, i odrzuciło nas daleko z drogi obranej. […] Zaledwie jednak upłynęliśmy półtorej mili morskiej, wzniosła się poza nami ogromna jak góra ściana wody i zaczęła nas ścigać. Uciekaliśmy niby jagnię przed lwem, ale potwór dosięgnął nas i nim zdołaliśmy zebrać zmysły, łódź została przewrócona, a ja uczułem, że zapadam w niezmierną głębię.
Byłem wyśmienitym pływakiem, ale cóż mi to mogło pomóc w tym razie. Wir porwał mnie na dół, potem zgoła bez wysiłku z mej strony pchnął ku lądowi. Fala odpłynęła, ja zaś zostałem na piasku. Na poły oszalały posiadałem jednak jeszcze tyle przytomności, żem zauważył, iż ląd był bliższy, niż sądziłem. […] Odetchnąłem głęboko i nabrałem trochę otuchy. Nowy bałwan zaniósł mnie na ląd, uczułem ponownie ziemię pod nogami, znowu jak przedtem zacząłem uciekać i znowu przegoniła mnie fala, zagarniając ze sobą. Wychyliwszy się na powierzchnię, spostrzegłem, że mnie prąd niesie z szaloną szybkością ku zębatej skale, sterczącej czarno spośród śnieżnobiałej piany. Pomyślałem jeszcze, że tu będzie mój grób, westchnąłem do Boga… potem zaś otrzymałem straszliwy cios, tak że straciłem przytomność.

Robinson Crusoe. Jego życia losy, doświadczenia i przypadki

Po przeczytaniu powyższego fragmentu powieści Robinson Crusoe wykonaj polecenia.

Ćwiczenie 2.1

Wytłumacz, w jaki sposób autor buduje napięcie w opisie katastrofy statku.

Ćwiczenie 2.2

Wyjaśnij, dlaczego bohater bardzo dokładnie opisuje swą podróż (podaje nazwy, określa położenie geograficzne).

Ćwiczenie 2.3

Podkreśl w tekście epitety, a następnie wyjaśnij, jaką pełnią w nim funkcję.

Robinson Crusoe poznaje „swoją” wyspę

Robinson Crusoe dotarł wreszcie do wyspy, na której będzie mieszał przez ponad 28 lat. Jedną z pierwszych reakcji była chęć poznania miejsca, w które rzucił go los.

Daniel Defoe Robinson Crusoe. Jego życia losy, doświadczenia i przypadki

Trzeba było teraz zbadać okolicę, celem znalezienia bezpiecznego miejsca dla siebie i swych ruchomości. Nie wiedziałem, gdzie jestem, na wyspie czy lądzie stałym, nie wiedziałem też, czy mieszkają tu ludzie i czy mam się obawiać dzikich zwierząt. W odległości niespełna mili angielskiej leżało strome wzgórze, poza nim zaś szereg innych, w kierunku północnym. Uzbrojony w strzelbę, pistolet i zabrawszy róg z prochem, wszedłem nie bez trudności na szczyt. Stąd jednym spojrzeniem ogarnąłem swe położenie. Byłem na wyspie pośród pełnego morza! Kędyś w dali, spostrzegłem kilka skał, zaś w kierunku zachodnim, jak mi się wydało dwie jeszcze małe wyspy. I na tym koniec.
Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa wyspa była bezludna, a także nie dostrzegłem zwierząt drapieżnych, tylko ogromne stada nieznanego mi zgoła ptactwa. Wracając, zastrzeliłem wielkiego ptaka, siedzącego na drzewie u skraju lasu. Mój strzał był pewnie pierwszym, jaki od stworzenia świata padł na tej wyspie. Na jego odgłos podniosły się wokół z lasów istne chmary ptaków, wrzeszczących przeraźliwie. Zastrzelony przeze mnie musiał to być, sądząc po szponach i zakrzywionym dziobie, jakiś jastrząb nieznanego mi gatunku, a mięso jego cuchnęło brzydko i nie było jadalne.

Robinson Crusoe. Jego życia losy, doświadczenia i przypadki

Po przeczytaniu powyższego fragmentu powieści wykonaj polecenia.

Ćwiczenie 3.1

Wyjaśnij, dlaczego zdanie, w którym bohater stwierdza, że znalazł się na wyspie, zostało zakończone wykrzyknikiem.

Ćwiczenie 3.2

W przytoczonym fragmencie znajdź potwierdzenie, że świat natury, w którym znalazł się Robinson, nie jest mu znany.

Ćwiczenie 3.3

Napisz, jakie cechy Robinsona zostały ukazane w przytoczonym fragmencie powieści.

Przez ląd

Daniel Defoe Robinson Crusoe. Jego życia losy, doświadczenia i przypadki

Dnia piętnastego lipca podjąłem dalszą wycieczkę. Idąc w górę biegu strumienia, stwierdziłem, że przypływ morza sięga najwyżej na dwie mile angielskie w głąb lądu. Odkryłem kilka uroczych dolin i bujnych łąk, na których rósł tytoń, aloesy i dzika trzcina cukrowa. Dalej w głębi znalazłem melony wijące się po ziemi, a w końcu, ku wielkiemu zdumieniu, także winorośl, zwieszoną po pniach drzew, pełną soczystych gron. Spożyłem z rozkoszą znaczną ich ilość, przyszło mi jednak zaraz na myśl, że owoce te wysuszone oddadzą mi, jako rodzynki, większą jeszcze przysługę, gdyż będę mógł zgromadzić znaczny ich zapas.
Odległość od domu była tak znaczna, że spędziłem noc na drzewie, gdziem spał wyśmienicie. Następnego dnia ruszyłem dalej. Dążąc ciągle ku północy, dotarłem do przełęczy gór, poza którą teren opadał w kierunku zachodnim, zaś od wschodu płynął tuż przy mnie mały strumyk. Było tu cudnie, jak w najpiękniejszym ogrodzie i mimo uczucia pustki i opuszczenia przejęła mnie duma. Wszakże byłem nieograniczonym panem i królem tej wspaniałej wyspy!
Znalazłem tu palmy kokosowe oraz mnóstwo drzew pomarańczowych i cytrynowych. Owoce nie dojrzały jeszcze co prawda, ale sok zielonych cytryn zaprawił wodę strumienia orzeźwiającym smakiem.
Miałem tedy znowu przed sobą mnóstwo roboty, musiałem gromadzić zapasy winogron, pomarańcz i cytryn i przenosić je do domu. Odkrycie tych owoców było mi tym bardziej pożądane, że nadciągała pora deszczowa.
Wziąłem się zaraz do pracy, zebrałem w miejscu osłoniętym dużą stertę winogron, drugą mniejszą w innym miejscu, a wreszcie tuż trzecią, pomarańcz i cytryn, po czym ruszyłem do domu po worki. Wycieczka ta, obfita w odkrycia, zajęła mi trzy dni.

Robinson Crusoe. Jego życia losy, doświadczenia i przypadki

Mapa wyspy zamieszkanej przez Robinsona, dołączona do Robinsona Crusoe poważnych rozmyślań wydanych w 1720 roku. Na podstawie przytoczonego powyżej fragmentu utworu ustal, do którego miejsca na wyspie dotarł Crusoe
domena publiczna

Po przeczytaniu kolejnego fragmentu powieści Daniela Defoe wykonaj polecenia.

Ćwiczenie 4.1

Scharakteryzuj świat natury opisany w przytoczonym fragmencie.

Ćwiczenie 4.2

Zaznacz w tekście fragmenty ukazujące samopoczucie Robinsona. Wytłumacz, co na nie wpłynęło.

Ćwiczenie 4.3

Wyjaśnij, co – twoim zdaniem – sprawiło, że Robinson chciał dokładnie poznać wyspę.

Ćwiczenie 4.4

Wybierz dwa określenia, wybrane spośród niżej podanych, najtrafniej nazywające cechy Robinsona, które ujawniły się podczas wycieczki. Wybór uzasadnij odpowiednimi fragmentami tekstu:

  • zapobiegliwy,

  • wytrzymały,

  • łakomy,

  • niecierpliwy,

  • lekkomyślny,

  • stanowczy.

Wyspa obfitości

Daniel Defoe Robinson Crusoe. Jego życia losy, doświadczenia i przypadki

Ujrzałem po tej stronie wyspy innych jeszcze jej mieszkańców, mianowicie zające i lisy, a raczej zwierzęta do nich podobne. Na wybrzeżu pełno było żółwi i ptaków wodnych, pośród których rozpoznałem pingwiny. Mogłem ich ubić mnóstwo, ale musiałem szczędzić prochu. Napotkałem też lamy i dzikie kozy w większej znacznie obfitości niż po mojej stronie, ale mimo to nie wpadło mi na myśl przenosić się tu, przeciwnie, zacząłem tęsknić za domem. […] W drodze mój pies schwytał młodą kozę, ja zaś nadbiegłem i uwiązałem ją na postronku, który zawsze miałem przy sobie. Z dawna już planowałem, że muszę złapać kilka młodych kóz i stworzyć sobie trzodę. Ale koza szarpała się i opóźniała mnie w drodze, przeto doprowadziłem ją tylko do letniego mieszkania i tam zamknąłem. Pilno mi było do domu, który opuściłem przed całym już tygodniem.
Odpoczywając przez dni kilka, zrobiłem klatkę dla papugi, którą nazwałem Polem. Potem przypomniawszy sobie o mojej kózce, poszedłem po nią. Zwierzątko wycieńczone było głodem, dałem mu przeto trawy i wody, gdy zaś chciałem kózkę potem wziąć na sznur, okazało się to zbyteczne. Poszła za mną sama, czując we mnie swego żywiciela. Podobnie jak lama, kózka przywykła do mnie tak, że nie chciała odejść krokiem. […]
Po upływie półtora roku posiadałem już trzodę w ogólnej liczbie dwunastu głów, zaś gdy ubiegły następne dwa lata, doszedłem do czterdziestu trzech sztuk, nie licząc tych, które w tym czasie zarżnąłem. Ogrodziłem następnie jeszcze pięć dalszych pastwisk, komunikujących ze sobą, umieszczając też gdzieniegdzie daszki i koleby dające zwierzętom ochronę podczas słoty.
Na tym nie koniec. Miałem nie tylko pod dostatkiem mięsa, ale także sześć do ośmiu litrów mleka dziennie, że zaś przyroda nie tylko dostarcza każdemu stworzeniu pożywienia, ale uczy je również należycie spożytkować przez ludzi, przeto wziąłem się i ja do przerabiania mleka na masło i ser. Nigdy nie doiłem dotąd krów czy kóz, teraz jednak zostałem skrzętnym i zręcznym mleczarzem. Soli dostarczał mi odpływ, susząc w szczelinach skał wodę morską.
Tak to Bóg miłosierny zastawił mi na bezludnej wyspie obficie zaopatrzony stół.
Jadałem zawsze w towarzystwie mych domowników, niby król otoczony wasalami. Pol, mój ulubieniec, miał sam jeden prawo mówić do mnie, staruszek pies siadywał po prawicy mojej, koty zaś zwinięte na stole czekały bacznie na kąski, jakie im rzucałem.

Robinson Crusoe. Jego życia losy, doświadczenia i przypadki

Po przeczytaniu fragmentu powieści Robinson Crusoe wykonaj polecenia.

Ćwiczenie 5.1

Wyjaśnij na podstawie tekstu, jaki jest stosunek Robinsona do zwierząt.

Ćwiczenie 5.2

Napisz, jakie korzyści miał Robinson z zajmowania się zwierzętami.

Ćwiczenie 5.3

Zaznacz w tekście cytat, którym potwierdzisz spostrzeżenie, że Robinson na bezludnej wyspie zdobył nowe umiejętności.

Jak przeżyć na bezludnej wyspie?

Powieść Daniela Defoe jest inna niż dzieło Jonathana Swifta poświęcone podróżom Guliwera. Nie najważniejszy jest fakt, że Swift większość krain wymyślił, a Defoe opisuje miejsce znajdujące się na mapie świata. Ważniejsze jest to, że twórca dzieła o przygodach Robinsona nie miał zamiaru formułować krytycznej oceny społeczeństwa (a zwłaszcza Europejczyków). Jego utwór jest optymistyczny. Oto dzięki pracowitości, rozumowi, wytrwałości i dobrze pojmowanemu sprytowi można opanować i zagospodarować dzikie przestrzenie. Człowiek, wykorzystując rozum oraz własne mięśnie, a także zdobycze cywilizacji (np. strzelbę czy siekierę), jest w stanie przetrwać w każdych warunkach.

Dla zainteresowanych

Mit wspaniałej wyspy, na której człowiek może żyć szczęśliwie, występuje w literaturze od czasów antycznych. Jednak w XX wieku pojawiały się też dzieła podające w wątpliwość tę optymistyczną wizję. Szczególnie interesująca jest powieść Władca much napisana przez brytyjskiego pisarza Williama Goldinga, laureata Nagrody Nobla w 1983 roku. Przedstawia ona losy kilkunastu uczniów, którzy trafiają na wyspę w trakcie konfliktu nuklearnego. Autor pokazuje, jak łatwo to, co miało być świetną przygodą w cudownej scenerii, przeradza się w dramatyczną historię. Chłopcy stają się „dzikusami”, barbarzyńcami i budzą się w nich prymitywne instynkty (dochodzi nawet do zbrodni). Golding ukazał więc świat inny niż Defoe: tu ludzie (a właściwie dzieci) nie budują zgodnie cywilizacji, a zamieniają się w „ludożerców”.
Równie głośna stała się ekranizacja powieści w reżyserii Petera Brooka, zrealizowana w 1963 roku.

Ludzie na… bezludnej wyspie

Pobyt Robinsona na wyspie nie ograniczał się jedynie do zgodnego życia człowieka oraz miejscowej flory i fauny. Do nowego domu rozbitka trafili też ludożercy zamieszkujący pobliskie wyspy. Robinsonowi udało się uratować jedną z ich niedoszłych ofiar – należącego do tubylców Piętaszka.

Daniel Defoe Robinson Crusoe. Jego życia losy, doświadczenia i przypadki

Mogłem się teraz dokładnie przypatrzyć memu towarzyszowi. Był to piękny, okazały mężczyzna, o członkach silnych i elastycznych, niezbyt rosły, ale harmonijnie zbudowany, w wieku około lat dwudziestu sześciu. Wyraz twarzy jego nie był wcale dziki ani zuchwały, przeciwnie, nawet szczery, śmiały i męski, zaś uśmiech, jaki przedtem już dostrzegłem, świadczył o serdeczności godnej każdego cywilizowanego Europejczyka. Włosy miał długie i czarne, ale nie wełniste jak Murzyn, czoło szerokie i wysokie, zaś oczy wielkie i ogniste. Nade wszystko spodobała mi się piękna, ciemnooliwkowa barwa jego skóry. Twarz była krągła, nos cienki, nie zaś szeroki jak u Afrykanina, zaś spomiędzy kształtnych warg błyskały zęby przypominające kość słoniową.
Podczas jego snu wyszedłem w zagrodzenie, by wydoić kozy, ale w niespełna pół godziny wybiegł z jaskini, spostrzegłszy mnie, zbliżył się szybko i legł przede mną na ziemi, usiłując mi wyrazić na wszelkie sposoby swą wdzięczność, pokorę i gotowość do usług. W końcu postawił sobie znowu na karku mą stopę, tak że nabrałem pewności, iż pragnie służyć wiernie do końca życia.
Rozumiałem większą część jego gestów i starałem się ze swej strony zapewnić go o mej życzliwości.

Ilustracja z angielskiej edycji Robinsona Crusoe z 1920 roku
domena publiczna

Potem zacząłem do niego mówić powoli i wyraźnie. Nasamprzód wyjaśniłem mu, że będzie odtąd nosił imię: Piętaszek, ponieważ w piątek nastąpiło jego ocalenie. Potem nauczyłem go słowa: pan, dając do zrozumienia, że tak mnie ma zwać, w końcu zaś poznał słowa: „tak” i „nie” i pojął szybko ich znaczenie. Następnie wziąłem garnek z mlekiem i pokazawszy mu, jak maczam w nim chleb i jem, poleciłem mu zrobić to samo. Usłuchał zaraz i zaczął wysławiać gestami uniesienia dobroć tego jadła. […]
Zapoznał się już więc z zupą i gotowanym mięsem, zaś dnia następnego umyśliłem zrobić mu niespodziankę pieczenia. Zawiesiłem nad ogniem, jak to widziałem w Anglii, kawałek mięsa na trójnogu z patyków. Przez ciągłe obracanie sznurka z wiszącym mięsem doprowadziłem rychło do tego, że się upiekło. Piętaszek podziwiał to wielce, a skosztowawszy soczystej pieczeni, wyraził znakami, że nie jadł jeszcze w życiu nic równie dobrego. Dodał, iż odtąd nie tknie ludzkiego mięsa, z czego byłem oczywiście bardzo zadowolony.
Następnego dnia pokazałem mu, jak młócić i czyścić zboże. Pojął to prędko i pełnił tę robotę tym chętniej, że wiedział, iż ze zboża będzie chleb. Nauczył się też niebawem sztuki piekarskiej. W czasie bardzo krótkim stosunkowo mógł wykonywać każdą pracę domową równie dobrze jak ja sam.

Robinson Crusoe. Jego życia losy, doświadczenia i przypadki

Po zapoznaniu się z powyższym fragmentem powieści Daniela Defoe wykonaj polecenia.

Ćwiczenie 6.1
Ćwiczenie 6.2
Ćwiczenie 6.3

Przeczytaj opis wyglądu Piętaszka i napisz, jak Robinson oceniał młodego tubylca na podstawie obeserwacji jego wyglądu, zachowania i usposobienia.

Ćwiczenie 6.4

Opowiedz, w jaki sposób Robinson buduje pozytywne relacje z Piętaszkiem.

Ćwiczenie 6.5

Napisz, jaką prawdę o człowieku można wyczytać z powieści Daniela Defoe.

Ważne!

Tytuł powieści Daniela Defoe stał się źródłem nazwy jednej z odmian powieści, tzw. robinsonady.

Definicja: Robinsonada

jest to odmiana powieści przygodowej, ukazująca bohatera reprezentującego cywilizację, lecz zmuszonego przebywać przez jakiś czas w świecie dzikiej natury.

Poeta na bezludnej wyspie

Jacek Kaczmarski Robinson Cruzoe

Wrzucił mnie na tę wyspę los
Za karę albo ku przestrodze.
Z małych radości, prac i trosk
Stworzyłem świat, z którym się godzę.
Znam pory roku, kwitnień czas,
Przypływów i odpływów poziom,
Rytm, w którym żyło czworo nas –
Ja, pies, papuga, stary kozioł.

Aż w życie moje wtargnął strach,
Rozpacz i drżenie w całym ciele,
Gdym ujrzał krwią nasiąkły piach,
Ślad stopy, czaszkę i piszczele.
Tak więc się kończy każdy ład –
W tych sypkich resztkach sens szyderczy.
Czemu akurat ten mój świat,
Za swój uznali ludożercy?

Odtąd zaszyty w duszny gąszcz
Patrzę wstrząśnięty, oniemiały,
Jak mięsem nowych ofiar wciąż
Sycą się dzikie rytuały.
Nie strzeże mnie już puszczy mrok,
Bezpieczne ścieżki nikną w złudzie,
Gdy pytam Boga, wznosząc wzrok:
Czy ja i oni – my – to ludzie?

Tak bym zwątpienia pełen stał
I na stworzenia cud pomstował,
Gdyby nie to, że los mi dał
Choć jedną z ofiar uratować.
I trwamy w lęku, który zna
Dusz naszych najciemniejsze strony:
Kozioł, papuga, pies i ja,
I jeden człowiek ocalony.

Jacek Kaczmarski, Robinson Cruzoe, [w:] Jacek Kaczmarski, Antologia poezji, Warszawa 2012, s. 834.
Ćwiczenie 7

Po przeczytaniu tekstu piosenki Jacka Kaczmarskiego napisz rozprawkę na jeden z tematów: „Na bezludnej wyspie pojawienie się drugiego człowieka budzi lęk” lub „Na bezludnej wyspie pojawienie się drugiego człowieka budzi nadzieję”. W swojej argumentacji odwołaj się do różnych tekstów kultury.

Pusty dom niczym bezludna wyspa

Jaromir Nohavica Robinson

Pusty mój dom
tylko w skrzynce śpią listy
pachnie cynamon
na mojej wyspie
pokój mój tkwi
pośród oceanu

Chcę Wiadomości śledzić
zgubiłem wątek
Piętaszek mnie odwiedził
w miniony piątek
przyjdź nie bój się
nie będzie nam źle

Jak Robinson
wszystko notuję ściśle
już od brzasku
znalazłem na mej wyspie
ślady w piasku
ma samotność jest jak plaży szmat
ty zatarłeś ślad
nie odchodź Piętaszku

W pokoju ciemno
ja przypływu się boję
zostaniesz żywy ze mną
chociaż ślady twoje
zmyje jak fala noc
czarna

Otwieram dom i listy
spóźnione wieści
być może o mnie myślisz
i także nie śpisz
przyjdź czekam cię
gdzie jesteś gdzie?

Jak Robinson
jedną myślą jednym tchem
i sercem całym
dni samotne
cynamonem zapachniały
więc z wiarą że pomożesz
żłobię tępym nożem
ślad twój w piasku
ach pomóż Piętaszku
Piętaszku

Robinson

Ćwiczenie 8

Po przeczytaniu utworu Robinson Jaromíra Nohavicy napisz rozprawkę na temat: „Robinson bardziej potrzebuje Piętaszka niż Piętaszek – Robinsona”. Wykorzystaj również informacje o Robinsonie Cruzoe zawarte w powieści Daniela Defoe i filmie Poza światem w reżyserii Roberta Zemeckisa.

Kultura kontra kultura

Ćwiczenie 9

Czy mamy prawo zmieniać sposób życia przedstawicieli innych kultur, nawet gdy uważamy, że oznaczałoby to ich rozwój cywilizacyjny? Uzasadnij swoją wypowiedź.

Przygotujcie się do klasowej dyskusji na ten temat.

Zadaniowo

Ćwiczenie 10

Wyobraź sobie, że los rzucił cię na wyspę zamieszkaną przez Robinsona Crusoe. Napisz opowiadanie, w którym przedstawisz to wydarzenie.

Ćwiczenie 11

Sformułuj argumenty na temat: „Żyć na bezludnej wyspie? To straszne!” lub „Żyć na bezludnej wyspie? To wspaniałe!”. Zapisz je w punktach.

Ćwiczenie 12

Przypadki Robinsona Crusoe doczekały się wielu adaptacji przeznaczonych dla dzieci i młodzieży, mimo że autor pisał powieść z myślą o dorosłym czytelniku. Przygotuj wypowiedź, w której wyjaśnisz popularność dzieła wśród młodych odbiorców.