Pokaż spis treści
Wróć do informacji o e-podręczniku

Mówi się, że coś, czego bardzo się boimy, okazuje się wcale nie takie straszne, kiedy wiemy więcej na jego temat. Przekonaj się, że tak samo jest z pewnymi niezbyt sympatycznymi paniami, które wcale nie są przerażające, kiedy wiadomo, jak je rozpoznać i jak się przed nimi bronić.

Ćwiczenie 1
Ćwiczenie 2

Zastanów się, co wiesz o czarownicach. Spróbuj odpowiedzieć na pytania:

  • Jakimi innymi słowami można określić czarownice?

  • Gdzie zazwyczaj mieszkają?

  • Jak długo żyją?

  • Jakie zwierzęta im towarzyszą?

  • Jakim siłom służą?

  • Jak podróżują?

  • Gdzie spotykają się z innymi czarownicami?

  • Czym się zajmują?

Ćwiczenie 3

Zróbcie listę znanych wam opowiadań, powieści i filmów, w których pojawiają się czarownice. Odpowiedzcie na pytania:

  • Czym różnią się te postacie, a w czym są podobne?

  • Jakie są ich cechy charakterystyczne?

  • Jaki stosunek do głównych bohaterów mają te istoty?

  • Jak kończą się wskazane przez was opowieści dla głównego bohatera, a jak dla czarownicy?

  • Jakimi innymi postaciami można by zastąpić wiedźmy?

Ćwiczenie 4

Wymyśl jak najwięcej słów, w których występuje cząstka „czar”, np. „czarownica”, „czarować”, „zaczarowany”. Swoje propozycje zapisz tutaj lub w zeszycie. Uporządkuj je alfabetycznie.

Ćwiczenie 5

Wysłuchaj uważnie czytanego tekstu „Jak rozpoznać czarownicę” Roalda Dahla i zwróć uwagę na to, kto, komu i o czym opowiada w przeczytanym fragmencie.

domena publiczna

Roald Dahl

Wielki (także dosłownie: miał dwa metry wzrostu) angielski pisarz. Zasłynął jako autor niezwykłych, przerażających opowiadań i książek dla dzieci, w których panuje dziwna i groźna atmosfera. Najbardziej znane jego utwory to: „Charlie i fabryka czekolady”, „Czarownice”, „Matylda”, „Wielkomilud”.

Ćwiczenie 6

Jak uważasz, dlaczego babcia opowiada wnukowi o czarownicach? Czy twoim zdaniem żyją one we współczesnym świecie? Uzasadnij swoją wypowiedź.

Ćwiczenie 7

Przeczytaj uważnie tekst „Jak rozpoznać czarownicę” Roalda Dahla i zaznacz na czerwono te fragmenty, które opisują znaki szczególne czarownic, a na zielono – ich sposoby maskowania się.

Roald Dahl Jak rozpoznać czarownicę

Następnego wieczoru, wykąpawszy mnie, babcia znów usiadła ze mną w salonie.
– Dziś nauczę cię rozpoznawać czarownice – powiedziała. […] – Po pierwsze, prawdziwe wiedźmy zawsze noszą rękawiczki – ciągnęła.
– Na pewno nie zawsze! A w lecie, jak jest upał?
– Nawet w lecie. Muszą je nosić. Chcesz wiedzieć dlaczego?
– Dlaczego?
– Bo nie mają paznokci, tylko zakrzywione kocie pazury, i noszą rękawiczki, by je ukryć. Ale pamiętaj: wiele normalnych miłych pań również nosi rękawiczki, zwłaszcza zimą, więc łatwo można się pomylić.
– Mama też często nosiła rękawiczki – zauważyłem.
– Ale nie w domu, a czarownice noszą rękawiczki nawet w domu. Zdejmują je tylko do spania.
– Skąd to wszystko wiesz, babuniu?
– Nie przerywaj, tylko słuchaj. Musisz także pamiętać, że prawdziwe czarownice są łyse.
– Łyse?! – zdziwiłem się.
– Łyse jak kolano – potwierdziła poważnie staruszka. […]
– Skoro są łyse, powinny być łatwe do rozpoznania.
– Bynajmniej – zaprzeczyła babcia. – Czarownice zawsze noszą peruki. I to doskonałe peruki, których prawie nie da się odróżnić od normalnych włosów, chyba że się je szarpnie.
– Wobec tego zacznę teraz ciągnąć wszystkie kobiety za włosy.
– Nie bądź niemądry! – skarciła mnie babcia. – Nie możesz ciągnąć za włosy każdej spotkanej pani, nawet jeśli nosi rękawiczki. Tylko spróbuj, a zobaczysz, co będzie!
– Więc to też na nic... – westchnąłem z żalem.
– Nie ma pewnego sposobu rozpoznawania czarownic – pouczyła mnie babcia. – Musisz zwracać uwagę na liczne drobne oznaki. Widzisz – ciągnęła – peruki przysparzają czarownicom wielkich cierpień.
– Dlaczego?
– Strasznie je swędzi skóra na głowie. Aktorki albo normalne kobiety wkładają peruki na własne włosy, a czarownice noszą je na gołej skórze. Spód peruki jest zawsze bardzo szorstki: wywołuje nieprzyjemne swędzenie, otarcia, a nawet rany. Czarownice nazywają to chorobą perukową.
– Po czym jeszcze można poznać wiedźmy, babuniu?
– Zwracaj uwagę na dziurki od nosa. Czarownice mają je trochę większe niż zwykli ludzie. Brzeg każdej dziurki jest różowy i falisty jak krawędź muszli morskiej. […] Dzięki temu mają zadziwiająco dobry węch. Nawet w bezksiężycową noc potrafią wyczuć dziecko po drugiej stronie ulicy.
– Mnie by nie wyczuły. Przed chwilą się kąpałem.
– Wyczułyby, wyczuły! – zaprzeczyła babcia. – Im jesteś czystszy, tym silniejszy zapach czują czarownice.
– To niemożliwe!
– Czarownicom wydaje się, że czyste dzieci okropnie cuchną. Im jesteś brudniejszy, tym mniej dla nich śmierdzisz.
– Przecież to nie ma sensu, babciu!
– Ależ ma, ma! Czarownice nie czują brudu, tylko twój naturalny zapach, który doprowadza je do furii. Wydziela go twoja skóra, a czarownice chwytają go nozdrzami, gdy się rozchodzi w powietrzu. Jest dla nich tak okropny, że dostają mdłości.
– Zaczekaj, babuniu...
– Nie przerywaj! Rzecz w tym, że jeśli się nie myłeś od tygodnia i jesteś cały pokryty brudem, twój zapach staje się siłą rzeczy mniej intensywny.
– Nigdy więcej się nie wykąpię!
– Po prostu nie rób tego za często – stwierdziła staruszka. – Najzupełniej wystarczy raz na miesiąc.
W takich chwilach kochałem babcię z całego serca. […]
– Jeśli więc jakaś kobieta mija cię na ulicy i zatyka nos, nie można wykluczyć, że to czarownica – ciągnęła bezlitośnie starsza pani.
Postanowiłem zmienić temat.
– Na co jeszcze powinienem zwracać uwagę, babuniu? – spytałem.
– Na oczy. Przyglądaj im się uważnie, bo czarownice mają inne oczy niż normalne kobiety. Źrenica przypomina zwykle małą czarną kropeczkę, a u czarownic stale zmienia kolor i w jej środku widać płomyki ognia i lśniące sople lodu. Kiedy człowiek na to patrzy, ciarki chodzą mu po plecach.
Babcia rozparła się w fotelu i z zadowoleniem wydmuchiwała kłęby cuchnącego czarnego dymu. [...] Miała śmiertelnie poważną minę.
– Jest jeszcze coś? – spytałem.
– Mnóstwo rzeczy. Najwyraźniej jeszcze nie rozumiesz, że czarownice w ogóle nie są kobietami. One tylko wyglądają jak kobiety, mówią jak kobiety i mogą się zachowywać jak kobiety. Ale w rzeczywistości są demonami w ludzkiej postaci. Właśnie dlatego mają pazury, łyse czaszki, cudaczne nosy i dziwne oczy, które muszą ukrywać, żeby ich nie poznano.
– Czym jeszcze się różnią od ludzi?
– Stopami. Nie mają palców u nóg.
– Nie mają palców! – zawołałem. – A co w takim razie mają?!
– Nic. Stopy czarownic są kwadratowe i tępo zakończone.
– Nie utrudnia im to chodzenia?
– Nie, ale mają przez to kłopoty z butami. Kobiety chętnie noszą wąskie spiczaste pantofelki, a czarownice, których stopy są szerokie i kwadratowe, przeżywają w takich bucikach straszne męki.
– A dlaczego nie noszą wygodnych szerokich butów z kwadratowymi noskami?
– Boją się. Muszą ukrywać swoje paskudne stopy, podobnie jak łyse czaszki, i dlatego noszą ciasne eleganckie pantofelki.
– Na pewno jest im okropnie niewygodnie?
– Tak, koszmarnie niewygodnie, ale nie mają wyjścia: muszą cierpieć.
– Skoro noszą zwykłe buty, nie można ich rozpoznać po stopach, prawda, babciu?
– Niestety nie. Z bliska mógłbyś prawdopodobnie zauważyć, że nieznacznie kuleją.
– Czy wiedźmy mają jeszcze jakieś cechy szczególne?
– Tylko jedną, ostatnią.
– Co to takiego, babuniu?
– Ich ślina jest granatowa.
– Granatowa?! – zawołałem. – Nie wierzę! Nikt nie ma granatowej śliny!
– Ślina czarownic ma kolor czarnych jagód – upierała się babcia.
– Wykluczone! Ślina nie może być granatowa!
– U czarownic jest.
– Granatowa jak atrament?
– Właśnie. Używają jej nawet do pisania. Posługują się staroświeckimi piórami ze stalówkami, które po prostu liżą.
– Gdybym rozmawiał z czarownicą, babciu, zauważyłbym tę granatową ślinę?
– Tylko gdybyś patrzył bardzo uważnie. Dostrzegłbyś wtedy, że jej zęby mają delikatne fioletowe zabarwienie. Ale to prawie niewidoczne.
– Gdyby czarownica splunęła, zobaczyłbym, że jej ślina jest granatowa?
– Czarownice nie plują. Nigdy by się nie odważyły.
Babcia na pewno nie kłamała. Chodziła co rano do kościoła i odmawiała modlitwę przed każdym posiłkiem: tacy pobożni ludzie nigdy nie kłamią. Zaczynałem wierzyć w każde jej słowo.
– No cóż – rzekła. – To właściwie wszystko, co mogę powiedzieć. Żadna cecha, o której mówiłam, nie ma decydującego znaczenia: nigdy nie możesz być całkowicie pewny, czy jakaś kobieta jest czarownicą. Ale jeśli nosi rękawiczki, jeśli ma duże dziurki od nosa, dziwne migotliwe oczy, perukę i fioletowe zęby – jeśli zauważysz te wszystkie cechy, to uciekaj, gdzie pieprz rośnie!

Roald Dahl, Jak rozpoznać czarownicę, [w:] tegoż, Czarownice, tłum. Tomasz Wyżyński, Warszawa 1997, s. 100–108.
Ćwiczenie 8

Jak według babci wyglądają czarownice? Napisz ich krótką charakterystykę. Pamiętaj o takich znakach szczególnych, jak pazury i kwadratowe stopy. Wyjaśnij, jak czarownice je ukrywają. Możesz to zrobić tutaj lub w zeszycie.

Ćwiczenie 9

Przeczytaj ostatni akapit i opowiedz, jakiej rady udzieliła babcia wnukowi. Jak myślisz, dlaczego tak powiedziała?

Ćwiczenie 10

Narysuj tutaj lub w zeszycie portret czarownicy przedstawionej we fragmencie powieści Roalda Dahla. Narysuj również jej pojazd.

Ćwiczenie 11

Wyobraź sobie, że masz czarodziejską różdżkę. Jak ją wykorzystasz? Napisz odpowiedź w kilku zdaniach. Możesz to zrobić tutaj lub w zeszycie.