Pokaż spis treści
Wróć do informacji o e-podręczniku

Władysław Jagiełło - król wielkich możliwości

W lipcu 1400 roku w Krakowie król Władysław Jagiełło, wypełniając wolę zmarłej żony, królowej Jadwigi, wznowił działalność Akademii Krakowskiej. Fundusze na wyposażenie uczelni pochodziły ze sprzedaży klejnotów królowej.
Marcello Bacciarelli, Nadanie przywilejów Akademii Krakowskiej przez Władysława Jagiełłę (fragment), 1784, olej na płótnie, Zamek Królewski w Warszawie – Muzeum, domena publiczna

Litwin na polskim tronie?

Kontrowersje wokół Władysława Jagiełły, opowiada prof. dr hab. Przemysław Wiszewski Kontrowersje wokół Władysława Jagiełły, opowiada prof. dr hab. Przemysław Wiszewski Źródło: Contentplus.pl sp. z o.o., licencja: CC BY 3.0, muzyka: istockphoto.com.
Contentplus.pl sp. z o.o., licencja: CC BY 3.0

Polski punkt widzenia

Ścisłe związanie Korony Królestwa Polskiego z Litwą postawiło przed polskimi elitami trudne zadanie. Musiały pogodzić poczucie przynależności do wspólnoty chrześcijańskiego Zachodu z politycznym zobowiązaniem wspierania w znacznej mierze pogańskich mieszkańców Wielkiego Księstwa. Na tym tle, w kontekście sporu z Krzyżakami narodził się jeden z najważniejszych owoców ówczesnej myśli polskiej, traktat Pawła Włodkowica O władzy papieża i cesarza w stosunku do niewiernych(1). Jego związek z bieżącymi potrzebami polskiej polityki był oczywisty. Ale zawierał szereg prawd, według których była prowadzona polityka jagiellońskiej Polski.

Związek Litwy i Polski

Decyzja możnych Korony o wyborze Jagiełły na męża królowej Jadwigi wywołała wiele kontrowersji wśród chrześcijańskich elit politycznych. Córka jednego z najpotężniejszych rodów Europy, władczyni krainy o wielowiekowej tradycji chrześcijaństwa, miała poślubić świeżo ochrzczonego poganina. Człowieka, którego oskarżano o prześladowanie chrześcijan. Władcę ludu, który od lat pozostawał w stanie wojny z chrześcijańskimi państwami. Taka decyzja nie była oczywista także dla Polaków. Przecież jeszcze nie tak dawno litewskie wojska plądrowały ziemie Mazowsza i Małopolski, spustoszyły klasztor Świętego Krzyża na Łysej Górze. Jaka korzyść miała płynąć z tego związku dla Polaków i całej Polski? Również nie wszyscy Litwini byli przekonani o słuszności decyzji wielkiego księcia, obawiając się konsekwencji unii. Ich obawy nie malały z upływem lat i prowadziły do zawierania kolejnych układów z Koroną i zmian charakteru unii.

Nie była to w żadnym momencie unia realna, to jest zupełne, administracyjne i prawne połączenie dwóch państw. U początków rządów Jagiełły w Koronie unia miała charakter personalny. Dwa odrębne organizmy państwowe łączył fakt, że władca jednego kraju był małżonkiem władcy drugiego państwa. Na podstawie tej więzi budowano dalsze formy współdziałania. A te były zależne od wielu, szybko zmieniających się czynników. Gdy w 1385 roku panowie polscy podpisywali z Jagiełłą i panami litewskimi akt unii w Krewie myśleli o bardzo szerokim zakresie współdziałania. Dlatego użyto w łacińskojęzycznym akcie unii sformułowania mówiącego o „włączeniu/przyłączeniu Litwy do Polski”. Z postanowień unii udało się wprowadzić w życie jedynie zapis o chrystianizacji Litwy. I ona nie przebiegała szybko, ponieważ pogańscy możni litewscy dopiero w 1387 roku mieli przyjąć chrzest. W tym też roku założono biskupstwo w Wilnie. Chrystianizacja ludu litewskiego miała trwać jeszcze wiele dekad.

Pierwsza unia

Gdy zawierano unię w Krewie, zapewne nikt nie był świadom, że oznacza ona początek nowego państwa. Personalne unie krajów zdarzały się w średniowieczu dość często, ale rzadko oznaczały trwałe zjednoczenie krajów. Zwłaszcza tak różnych, jak Litwa i Polska. W 1385 roku unia dla obu stron oznaczała coś zupełnie innego. Polacy chcieli wchłonięcia Litwy przez Koronę, Litwini – sojuszu, współpracy, ale nie przekreślenia ich odrębności. Wkrótce miało to doprowadzić do konfliktów między obu stronami układu.

Polecenie 1

Przeczytaj tekst opisujący postanowienia unii krewskiej.

Mowa posłów litewskich do Elżbiety Bośniaczki, matki Jadwigi, według Jana Długosza(2)
Najjaśniejsza Pani, pełnij to zbawienne polecenie, przyjmij wielkiego księcia Jagiełłę za syna i oddaj mu w małżeństwo najukochańszą córkę swoją Jadwigę, królową polską. [...] Nim zaś to, o czym mowa, do końca stosownego dojdzie, wielki książę Jagiełło ze wszystkimi swoimi braćmi [...], ze szlachtą, ziemianami większymi i mniejszymi [...] chce, życzy i pragnie przyjąć wiarę katolicką świętego Rzymskiego Kościoła. [...] obiecuje wielki książę Jagiełło złożyć i wydać wszystkie swoje skarby dla odzyskania strat, które poniosły tak Polska, jak Litwa [...]. Wielki książę obiecuje sumę zaręczoną między królową węgierską a księciem Austrii [...] złożyć i wpłacić [z tytułu odszkodowania za zerwanie narzeczeństwa Wilhelma Habsburga i Jadwigi – P.W.]. [...] Tenże wielki książę Jagiełło obiecuje wrócić pierwotną wolność wszystkim chrześcijanom, zwłaszcza ludziom obojej płci z ziemi polskiej obyczajem wojennym zabranym i przesiedlonym. [...] Nareszcie tenże wielki książę Jagiełło obiecuje ziemie swoje litewskie i ruskie na wieczne czasy do Korony Królestwa Polskiego przyłączyć.

Od początku próby głębszego uzgodnienia polityki litewskiej i polskiej, spotykały się z oporem Litwinów. Nie pomagały temu ambicje Witolda Wielkiego, stryjecznego brata Jagiełły, który od lat dążył do samodzielnej władzy na Litwie i usunięcia krewniaka. W tym celu sprzymierzał się między innymi z państwem krzyżackim. Gdy zakon przegrywał, Witold przechodził na stronę Jagiełły. Zręczny polityk potrafił dzięki temu w 1392 roku uzyskać godność dożywotniego namiestnika wielkiego księstwa litewskiego. Po śmierci Jadwigi sytuacja Jagiełły skomplikowała się jeszcze bardziej. Zniknęła podstawa prawna do zasiadania przez niego na tronie Polski. Ostatecznie jednak polscy możni uznali zmianę jego statusu z króla‑małżonka na realnego władcę Korony. I choć Jagiełło coraz mocniej związany był z Koroną, to akceptował odrębność Litwy. W 1400 roku przyznał Witoldowi tytuł wielkiego księcia Litwy. Sobie zarezerwował tytuł najwyższego księcia. W 1401 roku zawarto kolejną unię z Koroną, tak zwaną unię wileńsko‑radomską. Akcentowano wówczas odrębność obu państw, ale i związek obu wspólnot politycznych. Wyrażał się on zobowiązaniem, iż w przypadku bezpotomnej śmierci króla Władysława, bojarzy litewscy z polskimi możnymi wspólnie wybiorą króla będącego zwierzchnikiem obu państw.

Witold Wielki

Witold dla Polaków jest postacią trudną do oceny. Z jednej strony dzięki jego wsparciu pokonano zakon w 1410 roku. Z drugiej strony jego dążenie do samodzielnych rządów na Litwie osłabiało unię litewsko‑polską w czasach Jagiełły. A dążenie do korony królewskiej pod koniec życia stanowiło wręcz zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski (Witold zawarł w tym celu sojusz z Habsburgami). Dla Litwinów jednak był władcą większym od Jagiełły. Walczył bowiem o interesy tylko i wyłącznie Litwy. Rozszerzał jej panowanie na Rusi i w walkach z Mongołami. Wyniósł Wielkie Księstwo do największego znaczenia w dziejach. Jeśli jednak zapomnimy o narodowych sympatiach, w Witoldzie ujrzymy niezwykle utalentowanego polityka. Postępował elastycznie, nie stronił od zdrady, był osobą konsekwentnie dążącą do celu. W tym przypadku jego celem było po prostu objęcie władzą, możliwie od nikogo niezależną, jak najszerszego obszaru.

Te jego cechy powodowały jednak, że zaufanie partnerów gry politycznej do niego było – delikatnie mówiąc – umiarkowane. Nic więc dziwnego, że wielokrotnie musiał składać przysięgi wierności.

Taka formuła pozwoliła obu państwom wspierać się w trakcie konfliktu z zakonem, a jednocześnie zachować poczucie niezależności. Zakończenie wielkiej wojny z Krzyżakami ukazało korzyści ze współpracy, wzmocniło też pozycję króla. Raz jeszcze zmieniono warunki unii. W Horodle w 1413 roku ogłoszono tekst, według którego oba kraje miały ściślej współpracować w polityce zagranicznej. Litewscy możni zyskali przywileje polskich rodów rycerskich. W kolejnych latach nie przestrzegano zbyt sumiennie zapisów układu w Horodle. Witold dążył do pełnej niezależności i królewskiej koronacji. Taka decyzja musiałaby zakończyć unię. Zanim jednak do tego doszło, wielki książę zmarł. Jagiełło wskazał jako nowego wielkiego księcia swego brata, Świdrygiełłę. Ten zerwał współpracę z Koroną i nawiązał sojusz z zakonem. Doprowadziło to do regularnej wojny między Koroną i Litwą. Mimo zwycięstwa wojsk królewskich walki na Litwie miały trwać jeszcze wiele lat. W chwili śmierci Jagiełły realne znaczenie unii Litwy i Polski stało się bardzo dyskusyjne. Wspólne zagrożenie ze strony państwa krzyżackiego przestało być tak wyraźnie dostrzegane, przynajmniej przez tych, którzy walczyli o władzę dla siebie.

Unia w Horodle

Treść dokumentów unii zawartej w Horodle z jednej strony podkreślała odrębność Litwy i Polski, z drugiej jednak wskazywała na wolę stałego połączenia państw.

Wojny z zakonem

Rozejm podpisany przez Kazimierza Wielkiego z zakonem ograniczył niebezpieczeństwo zaboru kolejnych ziem Korony. Jednak zakon nie rezygnował z rozszerzania swoich granic. W 1392 roku przejął od dawnego namiestnika Ludwika Węgierskiego, księcia Władysława Opolczyka, nadaną mu przez króla ziemię dobrzyńską. Miała ona być zastawem za pożyczkę udzieloną księciu. Choć polska para królewska nie godziła się na tę transakcję, nie była w stanie przejąć z rąk zakonu spornej ziemi. Bardziej skomplikowane były relacje Litwy z Krzyżakami, którzy systematycznie najeżdżali ziemie litewskie, chcąc poszerzyć zasięg swych granic i przeprowadzić chrystianizację mieszkańców zajętych terytoriów. Dominacja militarna rycerzy zakonu była wyraźna. Krzyżacy byli realnym zagrożeniem dla stolicy księstwa, Wilna. Jednocześnie członkowie dynastii władającej Litwą skłonni byli związać się sojuszem z zakonem, jeśli miało im to dać władzę nad krajem. Tak czynił zarówno Jagiełło, jak i Witold. Wreszcie wspólne interesy łączyły kupców litewskich i mieszczan państwa krzyżackiego. Z ich punktu widzenia konflikty były zbędne.

Państwo zakonne

Krzyżacy słynęli ze sprawnej organizacji swojego państwa. Celem tej organizacji było utrzymanie kontroli nad podbitym terytorium i bezwzględna dominacja rycerzy zakonu nad całą ludnością państwa. Skoncentrowanie działalności państwa na aktywności militarnej i stałej agresji, powodowało, że bez wroga i podbojów traciło ono sens istnienia. Dzięki nim zaś stale się rozwijało.

Na początku XV wieku Witold, wielki książę, przekazał zakonowi całą Żmudź jako zapłatę za pokój. Chciał bowiem rozwijać ekspansję Litwy na wschodzie. Gdy poniósł tam bolesną porażkę z rąk Mongołów, powrócił do idei walki z zakonem. Z jego inspiracji doszło do wybuchu antykrzyżackiego powstania na Żmudzi. Wsparł je także król Władysław. Na skutek tego wielki mistrz wypowiedział w 1409 roku wojnę Witoldowi i Jagielle. W 1410 roku sprawnie prowadzona wspólna litewsko‑polska kampania zakończyła się miażdżącym zwycięstwem pod Grunwaldem (15.07). Jednak armia litewsko‑polska nie zajęła najważniejszych twierdz zakonnych. Dlatego też warunki pokoju podpisanego w Toruniu w 1411 roku nie odzwierciedlają skali tego zwycięstwa. Litwa miała otrzymać Żmudź, ale tylko do końca życia Witolda. Polsce zwrócono ziemię dobrzyńską. Ale nawet i te ustępstwa były kwestionowane przez władze zakonne. Wśród elit chrześcijańskich całej Europy wojnę z lat 1409–1411, przedstawiano jako brutalny atak litewskich pogan i fałszywego chrześcijanina – Jagiełły – na zakon. Jagielle brakowało międzynarodowego poparcia dla wynegocjowanych warunków pokoju, pomimo ich bardzo umiarkowanej treści.

Kampania

Dziś wiemy, że zakon popełnił dwa podstawowe błędy. Po pierwsze, założył, że Polacy będą chcieli najpierw odbić ziemię dobrzyńską, i tam skoncentrował swoje wojska. Po drugie, pozwolił połączyć się armii litewskiej i polskiej.

Prześledź przebieg wielkiej wojny z lat 1409–1411, który został przedstawiony na poniższej mapie.

Potęga Jagiełły stawała się zagrożeniem dla interesów dynastii dotychczas dominujących w centralnej Europie. Niechętni temu byli zwłaszcza Luksemburgowie, tradycyjnie wspierający Krzyżaków. Aby te więzi rozluźnić, Jagiełło zawarł porozumienie z królem Zygmuntem Luksemburskim. W 1412 roku, oddał mu do rozstrzygnięcia konflikt Korony z państwem krzyżackim. Ani jego wyrok z 1414 roku, ani kolejny z 1420 roku nie zostały zaakceptowane przez zwaśnione strony. Nie przyniosły rezultatu próby włączenia do pośrednictwa soboru w Konstancji i papieża Marcina V. Doprowadziło to do wybuchu kolejnej wojny, która zakończyła się pokojem zawartym nad jeziorem Melno (1422). Polska zyskiwała drobne zdobycze terytorialne, ale Litwa odzyskiwała wieczyście Żmudź. Nie oznaczało to końca konfliktu. Ale do końca panowania Jagiełły nie miał on już decydującego znaczenia w polityce królewskiej. Potęga zakonu przygasła, a Władysław musiał skupić się na problemie zapewnienia synowi następstwa na polskim tronie.

Pokój w Toruniu

Kończący wielką wojnę z zakonem pokój toruński był i jest przez wielu Polaków uważany za niesprawiedliwy. Ich zdaniem król Polski zyskał zbyt mało w stosunku do skali zwycięstwa. Wciąż otwarte pozostaje jednak pytanie, czy Władysław mógł żądać więcej od zakonu popieranego przez niemal wszystkie monarchie Europy. Co zrobiłby, gdyby jednocześnie musiał walczyć z Luksemburgami i zakonem? Jak obroniłby swoje zdobycze, skoro Litwini nie chcieli walczyć dłużej z zakonem? Przypomnij sobie także argumenty broniące króla, które prezentował Włodkowic w swoim dziele skierowanym do elit europejskich. Wyraźnie podkreślał on, że wojnę niesprawiedliwą toczy każdy agresor, a sprawiedliwą ten, kto się broni i kto dąży do odzyskania zrabowanych ziem.

Polecenie 2

Spójrzcie na ilustrację przedstawiającą dokument zawierający postanowienia pokoju. Zastanówcie się wspólnie, dlaczego jest przy nim tak wiele pieczęci, skoro osobami wystawiającymi dokument byli król Władysław, wielki książę Witold i wielkim mistrz Henryk von Plauen. Szukając argumentów, sięgnijcie po dostępne poza podręcznikiem informacje o okolicznościach zawarcia pokoju toruńskiego. Uzasadnijcie jedną z poniższych tez.

  • Akurat zebrało się dużo osób w Toruniu.

  • Dokument dotyczył problemów całej społeczności trzech państw.

  • Postanowienia nie mogły być zapomniane i potrzebna była duża liczba świadków.

Henryk von Plauen, wielki mistrz zakonu krzyżackiego, zawiera pokój z Władysławem Jagiełło, królem polskim, Witoldem, wielkim księciem litewskim
Henryk von Plauen, wielki mistrz zakonu krzyżackiego, zawiera pokój z Władysławem Jagiełło, królem polskim, Witoldem, wielkim księciem litewskim, Pergamin, Archiwum Główne Akt Dawnych, domena publiczna

Zapewnić dynastii tron Polski

Jagiełło nie był władcą dziedzicznym w Polsce. Takie uprawnienia przysługiwały mu wobec Litwy. Przez lata nie miał syna i dążył raczej do zapewnienia Witoldowi i swoim braciom odziedziczenia władzy na Litwie. Ale gdy narodził mu się pierworodny syn, również Władysław (1424), rozpoczął starania o zagwarantowanie potomkowi władzy nad Koroną. Zgodnie z zapisami unii w Horodle jako król byłby też zwierzchnikiem Litwy. Jagiełło uważał, że władza powinna należeć się jego synowi w sposób naturalny. Ale temu mocno sprzeciwiali się panowie polscy. Dla nich oczywistym było, że syn Jagiełły nie ma żadnych praw dziedzicznych do korony polskiej i że, jak po śmierci Ludwika Węgierskiego, to oni – a nie prawo dziedziczenia – zadecydują, kto ma zostać królem.

Rodzina Jagiełły

Niewiele wiemy o życiu rodzinnym Jagiełły przed poślubieniem Jadwigi. Zapewne nie był samotnikiem, nawet w wieku dojrzałym był mężczyzną potrzebującym towarzystwa kobiet. Po śmierci żony niemal natychmiast rozpoczynał poszukiwania kolejnej kandydatki na małżonkę.

W 1427 roku Jagiełło uzyskał zgodę na dziedziczenie korony przez jego syna. Miał w zamian zobowiązać się do dalszych przywilejów politycznych i gospodarczych na rzecz szlachty. Gdy jednak król oficjalnie wsparł starania Witolda o koronę króla Litwy, a potem złamał postanowienie unii horodelskiej, sam mianując nowego wielkiego księcia, możni odmówili uznania jego syna za dziedzica tronu. Dwukrotnie król wydawał daleko idące przywileje dla szlachty. Najpierw ogłosił je w Jedlni (1430), po czym oficjalnie odmówił ich uznania. W odwecie reprezentanci szlachty raz jeszcze sprzeciwili się dziedziczności tytułu królewskiego. Po kolejnych latach rozmów w atmosferze wzajemnego braku zaufania król raz jeszcze ogłosił przywileje dla szlachty w Krakowie (1433). Te tak zwane przywileje jedlneńsko‑krakowskie miały podstawowe znaczenie dla ograniczenia władzy królewskiej na rzecz sądów szlacheckich. Król oficjalnie deklarował, że jedynie rycerz uznany za winnego przez sąd może być przez niego uwięziony (łacińska zasada neminem captivabimus non nisi iure victum). Niegdyś król mógł z mocy swej władzy sądowniczej sam decydować o pozbawieniu wolności szlachcica, odtąd to nie król, lecz sąd stawał się strażnikiem prawa. Ponadto król akceptował wszystkie dotychczasowe przywileje polityczne, prawne i gospodarcze szlachty. Dla dziejów unii litewsko‑polskiej istotne było także wprowadzenie zapisu o objęciu zasadami polskiego prawa ziem ruskich włączonych do Korony. Oznaczało to zgodę monarchy na unifikację prawną ziem koronnych. To, co mogło być naturalne dla polskiej szlachty, nie musiało budzić entuzjazmu litewskich możnych. Tyle że w tym czasie zajęci oni byli walkami na terenie Wielkiego Księstwa. Ustalenia dotyczące polskiej sukcesji nie miały w ich oczach większego znaczenia.

Za co można było zostać uprzywilejowanym?

Polecenie 3

Historycy z zawiłych słów, którymi spisywano dokumenty, wyłuskują najważniejsze postanowienia. Czasami jednak gubią się wówczas zdania, które opisują bardzo ważne dla ówczesnego społeczeństwa wartości. Bo władców i poddanych łączyły nie tylko łatwe do uchwycenia korzyści gospodarcze i polityczne. Dużo ważniejsza jako podstawa do istnienia społeczeństwa i jego współpracy z władcą była wspólnota celów i akceptowanych sposobów zachowań.
Przeczytaj fragment przywileju jedlneńskiego z 1430 r. Następnie odpowiedz na pytania dotyczące powodów, dla których król wystawił ten dokument.

„Władysław z Bożej łaski król Polski [...] oznajmiamy niniejszym pismem [...], że zważywszy bacznie wierność stateczną i przychylność, jaką mieszkańcy naszego Królestwa Polskiego zalecili się nam w wielu wyprawach i wojnach, które w własnej i Królestwa obronie i dla odparcia napaści nieprzyjaciół za łaską Bożą prowadziliśmy zwycięsko i szczęśliwie, a także powolność [tj. przychylność] i gorliwość, z jaką wszędzie i zawsze wykonywali nasze żądania, nie bez narażania własnego zdrowia i majątków, [...] chcąc zwłaszcza wynagrodzić ich życzliwe i uprzejme chęci, jakie okazali synom moim, dostojnym książętom Władysławowi i Kazimierzowi, z których jednego [...], który im się do rządów zdawać będzie zdatniejszym, przyrzekli po moim zgonie wziąć za króla swego, pana i dziedzica Królestwa Polskiego tudzież Litwy i Rusi [...], a gdy do lat dojrzałych przyjdzie, koroną królewską i berłem jak prawego i dziedzicznego następcę obiecali ozdobić, uznajemy, wznawiamy i potwierdzamy mocą niniejszego przywileju wszystkie prawa i swobody, które im z dawna przy koronacji naszej i później [...] nadaliśmy, albo które inni królowie i książęta, nasi poprzednicy i prawi dziedzice Królestwa Polskiego [...] im nadali [...].”

O wielkości władcy może świadczyć fakt, że mimo wszelkich przeciwności stworzone przez niego państwo przetrwać miało prawie cztery stulecia. Ten zręczny polityk rzadko uciekał się do rozwiązań radykalnych. Ale wybierając drogę kompromisu w relacjach z poddanymi z Litwy i Polski, osiągnął więcej niż wielcy mistrzowie zakonu, tworzący przemocą nowoczesne państwo zakonne. Zmarł jak przystało na wielkiego władcę – stale aktywny – w drodze na Ruś, 1 czerwca 1434 roku.

Pobożny król

Choć Jagiełło przyjął chrzest dopiero w 1386 roku, z chrześcijaństwem stykał się już od dzieciństwa. Większość poddanych jego ojca, Rusinów, była przecież ortodoksyjnymi chrześcijanami. Także wśród przodków Jagiełły byli chrześcijanie, którzy jednak zazwyczaj szybko wracali do tradycyjnych wierzeń. Sam Władysław okazał się bardzo gorliwym i wytrwałym chrześcijaninem. W swoich przywilejach zawsze pamiętał o Kościele. Wspierał też przechodzenie szlachty litewskiej z wyznania ortodoksyjnego na katolickie. Król nie wyrzekł się jednak kultury, w której się wychował i przeżył znaczną część dorosłego życia. Przywiązanie do estetyki wschodniego Kościoła doskonale widoczne jest we freskach zdobiących kaplicę zamku w Lublinie (zdobienie kaplicy ukończono w 1418 roku). Znajdują się tutaj także dwa portrety Władysława Jagiełły. Na jednym z nich św. Mikołaj i św. cesarz Konstantyn Wielki polecają króla Władysława opiece Matki Boskiej z Dzieciątkiem.

Zamiast podsumowania

Zwycięstwo pod Grunwaldem nie przestaje być żywym wydarzeniem w pamięci Polaków. Nie ma też chyba bardziej rozpoznawalnego dzieła sztuki polskiej niż obraz Jana Matejki Bitwa pod Grunwaldem. Dla XIX‑wiecznych Polaków, ale także współcześnie dla wielu obywateli Polski jest to ujęte w pięknej formie przedstawienie dumy narodowej. Militarne zwycięstwo nad odwiecznym, dotąd niepokonanym wrogiem pobudzało do myślenia o Ojczyźnie, o możliwości zwyciężenia tych, którzy starali się zdławić niepodległość.

Tak widziano rolę Jagiełły w historii Polski w trudnych czasach. Dziś sytuacja Polski bardzo się zmieniła.

Polecenie 4

Spróbujcie, korzystając z dostępnych Wam środków i technik, przygotować symboliczny portret Jagiełły. Skonstruujcie go tak, by wyrażał najważniejsze Waszym zdaniem osiągnięcia władcy, które ukształtowały historię, ale i teraźniejszość Polski. Spróbujcie w klasie bez podpowiedzi ze strony autorów odczytać ich zamiary. Następnie przedyskutujcie różnice w treściach przedstawień, w wydarzeniach, które uznaliście za godne upamiętnienia. Na koniec spróbujcie zrobić kolaż, który podkreśliłby wszystko to, co ważne dla całej klasy w osobie Władysława Jagiełły.
Powodzenia!

Dzięki temu spotkaniu z historią uzyskałem lub rozwinąłem:

  • umiejętność:

  • wiedzę:

  • zrozumienie: