Zgłoś uwagi
Pokaż spis treści
Wróć do informacji o e-podręczniku

Jak zmieniała się Europa w I połowie XIX wieku? (lekcja powtórzeniowa)

Polityczny podział Europy w 1850 r.
domena publiczna
Polecenie 1.1

Wyjaśnij, do jakich wydarzeń, osób i zjawisk odnoszą się poniższe umowne pojęcia:

  • białe złoto,

  • bitwa narodów,

  • cesarz Francuzów,

  • Wiosna Ludów,

  • rewolucja adwokatów,

  • Święte Przymierze,

  • żandarm Europy.

Ćwiczenie 1.1
Ćwiczenie 1.2
Polecenie 1.2

Wyjaśnij, czym są:

  • utopia,

  • uwłaszczenie.

Polecenie 1.3

Odszukaj daty podanych niżej bitew. Czyim zwycięstwem się zakończyły i jakie było ich znaczenie?

  • Austerlitz

  • Lipsk

  • Olszynka Grochowska

  • Ostrołęka

  • Somosierra

  • Trafalgar

  • Waterloo

Ćwiczenie 1.3
Ćwiczenie 1.4
Polecenie 2.1

Przyjrzyj się powyższym mapom i porównaj układy granic. Wyjaśnij powody zmian, jakie nastąpiły.

Polecenie 2.2

Wyjaśnij pojęcia:

  • Księstwo Warszawskie,

  • Związek Reński,

  • Związek Niemiecki,

  • Królestwo Polskie,

  • Rzeczpospolita Krakowska,

  • Wielkie Księstwo Poznańskie.

Ćwiczenie 2
Ćwiczenie 3
Ćwiczenie 4
Ćwiczenie 5
Ćwiczenie 6
Ćwiczenie 7
Maurice de Talleyrand Wspomnienia

19 listopada 1787 roku król udał się o dziewiątej rano do parlamentu. Był tam już książę Orleański, jak również inni książęta krwi. Król przyniósł ze sobą dwa edykty, z których jeden dotyczył pożyczki na 400 milionów [liwrów]. Król otworzył posiedzenie, oświadczając, że przybył naradzić się w sprawie dwóch ważnych aktów. Następnie przemówił strażnik pieczęci, nawiązując bezpośrednio do prośby złożonej przez parlament o natychmiastowe zwołanie Stanów Generalnych. Nie odmawiając wyraźnie, wydawał się przeciwstawiać tej prośbie maksymy o władzy absolutnej króla, która sprawiała, że decyzja zależała całkowicie od jego woli. Zachwalał jako genialny pomysł pożyczki na sumę 400 milionów, która wystarczałaby, aby zaspokoić spłatę innych, bardziej uciążliwych długów, by poczynić pożyteczne ulepszenia, uzupełnić deficyt budżetowy, sfinansować wszystkie wydatki, przewidziane i nieprzewidziane, w ciągu 5 lat.

Rozpoczęła się dyskusja: przewodniczący prosił każdego członka parlamentu po kolei, ażeby przedstawił swoją opinię. Książę Orleanu w kilku słowach wypowiedział się za odrzuceniem edyktu. Mówcy, których talent i charakter sprawiały, że słuchano ich zazwyczaj z najwyższym zainteresowaniem, podwoili tego dnia wysiłki, aby dać się zauważyć królowi i wywrzeć na nim wrażenie. Obecność monarchy nie zapowiadała niczego, co mogłoby onieśmielać odwagę i zdławić prawdę; sądzono, że przybył, by w gronie parów [tj. panów lennych] wysondować zdanie swych naturalnych doradców. Jakiż byłby to szlachetny sukces dla członków parlamentu, gdyby mocą słowa udało im się wyrwać króla spod uwodzicielskiej siły przeciętności i olśnić jego umysł blaskiem rozumu, wzruszyć jego serce obrazem cierpień Francji. Ksiądz Sabatier, jeden z doradców księcia Orleanu, usilnie schlebiał królowi, co czyniło jeszcze ostrzejszymi gorzkie drwiny kierowane pod adresem ministrów. Nalegał on na swój ulubiony projekt zwołania Stanów Generalnych. Podkreślał niezdolność parlamentu do przekonania w owej chwili opinii publicznej i domagał się usilnie przeprowadzenia zgromadzeń narodowych, mogących wziąć swoje sprawy pod kontrolę i położyć kres zdzierstwom, na które tylko one posiadały remedium. Całe 7 godzin poświęcono na tę dyskusję, której król wysłuchał z umiarkowaną uwagą, a często nawet z oznakami zainteresowania. Po wysłuchaniu wszystkich mówców nadeszła chwila, aby zebrać i policzyć głosy. Wówczas król wypowiedział słowa: Rozkazuję, aby niniejszy edykt został wpisany do rejestrów mego parlamentu, by go wykonywano zgodnie z duchem i literą.

Ledwie król skończył mówić, podniósł się książę Orleanu i powiedział: „Jeśli to jest tylko zwykłe posiedzenie w obecności króla, głosy powinny zostać zebrane i policzone, jeśli zaś jest to lit de justice – to nam narzuca milczenie”. Umilkł na chwilę, a jako że król wcale nie odpowiedział, mówił dalej: Sire, pozwólcie, że złożę u Waszych stóp protest przeciwko nielegalności Waszych rozkazów.

Trzeba się odwołać do przekonań panujących wówczas we Francji i reguł sprawowania władzy będących w użyciu, aby pojąć efekt, jaki musiał wywrzeć pierwszy przypadek, że książę krwi czyni protestację w parlamencie i ma za nic rozkazy, które król osobiście dopiero co wydał. Cała historia monarchii nie znała niczego podobnego. Widziano przedtem książąt krwi, jak przeciwstawiali się z bronią w ręce potędze króla; nie widziano, by kiedykolwiek próbowali ograniczyć prawnie jego władzę. Król, zaskoczony i zakłopotany, stwierdził pospiesznie: To jest legalne. I nakazał natychmiast przystąpić do czytania drugiego edyktu.

Maurice de Talleyrand, Wspomnienia, [w:] G. Chomicki, L. Śliwa, Wiek XIX. Teksty źródłowe, Kraków 2001.
Polecenie 3.1

Przeczytaj powyższy fragment Wspomnień Talleyranda i odpowiedz na pytania.

  • W jakim celu król udał się do parlamentu paryskiego?

  • Jak argumentowano za zwołaniem Stanów Generalnych?

  • Na czym polegał konflikt między Ludwikiem XVI i Ludwikiem Filipem? Autor relacji, Talleyrand spisał swoje wspomnienia dopiero po 1815 roku. Jak sądzisz, jaki ma to wpływ na ich treść?

Polecenie 3.2

Oceń postulaty i działania:

  • rewolucjonistów, zaangażowanych w działania w dobie Wiosny Ludów,

  • zwolenników utrzymania dotychczasowego porządku.

Ćwiczenie 8