Pokaż spis treści
Wróć do informacji o e-podręczniku

Harry Potter, młody czarodziej uczęszczający do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, odkrywa w jednym ze szkolnych pomieszczeń magiczne lustro. Co w nim zobaczy?

Ćwiczenie 1

Czy znasz świat z książek o Harrym Potterze? Wprowadzi cię do niego pewien tata‑czarodziej. Zwróć uwagę na to, jakie sklepy znajdują się przy ulicy Pokątnej.

Ulica Pokątna Ulica Pokątna Źródło: Contentplus.pl sp. z o.o., licencja: CC BY 3.0.
Ćwiczenie 2
Ćwiczenie 3

Świat fantastyczny w powieści Joanne Kathleen Rowling można potraktować jako magiczne odbicie świata realnego. Sklepy z ulicy Pokątnej przypominają prawdziwe punkty handlowe. Co jeszcze w świecie magii może „odbijać” rzeczywistość? Porozmawiajcie o tym, wymieniając się przykładami.

Ćwiczenie 4

Zastanów się i odpowiedz na pytania:

  • Co oznacza słowo „zwierciadło”?

  • Jakie według ciebie problemy mogą się pojawić w związku z użyciem zwykłego lustra?

  • Czego nie zobaczysz w lustrze?

  • Przypomnij sobie lustra o magicznej mocy ze znanych ci tekstów literackich lub filmów. Jakie były ich właściwości?

Ćwiczenie 5

Przeczytaj tekst „Zwierciadło Ain Eingarp”. Odpowiedz na pytania:

  • O czym opowiada ten fragment?

  • Czy coś cię w tym tekście zaskoczyło? Dlaczego?

  • Kto jest jego głównym bohaterem? Skąd to wiesz?

  • Jakie inne osoby występują w tym fragmencie?

Daniel Ogren, licencja: CC BY 2.0

Joanne Kathleen Rowling

Brytyjska pisarka, autorka bestsellerowej serii powieści o czarodzieju Harrym Potterze.

Joanne Kathleen Rowling Zwierciadło Ain Eingarp

Było to piękne lustro, oparte o ścianę, sięgające aż do sufitu, w bogato zdobionej złotej ramie. Na szczycie ramy widniał napis: AIN EINGARP ACRESO GEWTEL AZ RAWTĄ WTE IN MAJ IBDO.
Kroki Filcha i Snape’a ucichły całkowicie i Harry poczuł, że jest bezpieczny. Zbliżył się do lustra, chcąc jeszcze raz przeżyć to niesamowite wrażenie, kiedy nie widzi się własnego odbicia.
Stanął przed lustrem i musiał szybko przyłożyć obie dłonie do ust, żeby nie krzyknąć. Obrócił się gwałtownie, serce waliło mu o wiele mocniej niż wtedy, gdy otworzył wrzeszczącą księgę. Był niewidzialny, a jednak zobaczył swoje odbicie w czarodziejskim płaszczu. I nie tylko swoje. Tuż za sobą ujrzał tłum postaci.
Przecież pokój był pusty! Oddychając szybko, odwrócił się powoli do lustra.
Tak, to był on, jego odbicie. Twarz biała jak papier, przerażona, a za nim… przynajmniej z dziesięć postaci. Spojrzał przez ramię do tyłu – nie zobaczył nikogo. […]
Znowu spojrzał w lustro. Kobieta, która stała tuż za nim, uśmiechała się i machała do niego ręką. Sięgnął za siebie […]. Ale jego ręka natrafiła na pustkę – ta kobieta i ci inni ludzie istnieli tylko w lustrze.
Kobieta była bardzo piękna. Miała kasztanowe włosy, a jej oczy… Jej oczy są zupełnie jak moje, pomyślał Harry, przysuwając się do lustra. Jasnozielone, tego samego kształtu… Dopiero teraz dostrzegł, że kobieta płacze, uśmiecha się przez łzy. Stojący obok niej wysoko, chudy, czarnowłosy mężczyzna, objął ją ramieniem. Miał okulary i bardzo rozczochrane włosy. Sterczały do tyłu jak Harry’emu.
Harry przesunął się tak blisko lustra, że prawie dotykał nosem swojego odbicia.
– Mamo? – szepnął. – Tato?
Lecz oni tylko patrzyli na niego, uśmiechając się smutno. Powiódł wzrokiem po twarzach innych ludzi w zwierciadle. […] Patrzył na swoją rodzinę, patrzył na nią po raz pierwszy w życiu. […]
Nie wiedział, jak długo tam stał. Odbicia nie bladły, a on patrzył na nie i patrzył, aż gdzieś z daleka dobiegł go jakiś hałas, który pomógł mu wrócić do rzeczywistości. Oderwał oczy od twarzy matki, szepnął: „Wrócę” i wybiegł z pokoju. […]
Teraz Harry bał się tylko jednego: że nie trafi po raz drugi do lustra. Wędrówka pod jednym płaszczem z Ronem też nie była łatwa. […]
– To tu… o, tutaj… tak!
Otworzyli drzwi. Harry zrzucił płaszcz z ramion i podbiegł do lustra.
Byli tam. Jego matka i ojciec rozpromienili się na jego widok.
– Widzisz? – szepnął Harry.
– Nic nie widzę.
– Patrz! Patrz na nich wszystkich… jest ich tam wielu…
– Widzę tylko ciebie.
– Popatrz lepiej, stań tu, gdzie ja.
Harry osunął się na bok, ale teraz widział tylko Rona w jego piżamie w misie.
Ron wpatrywał się jednak w lustro jak urzeczony.
– Harry, spójrz na mnie!
– Widzisz całą swoją rodzinę?
– Nie… jestem sam… ale jakiś inny… wyglądam starzej… i jestem najlepszy!
– Co?
– Jestem… mam odznakę, taką jak miał Bill… i trzymam Puchar Domów… i Puchar Quidditcha… Jestem Kapitanem drużyny!
Ron oderwał oczy od tego cudownego widoku i spojrzał na Harry’ego.
– Myślisz, że to lustro pokazuje przyszłość? […]
Trzeciej nocy bardzo szybko znalazł drogę. […]
I znowu zobaczył matkę i ojca, a jeden z jego dziadków pokiwał głową, uradowany. Harry usiadł na podłodze przed lustrem. Nic nie mogło go powstrzymać przed siedzeniem tu całą noc razem ze swoją rodziną. Nic.
Nic prócz…
– A więc znowu tu wróciłeś, Harry? […]
Na jednym ze stolików przy ścianie siedział nie kto inny, jak sam Albus Dumbledore. […]
– Tak więc i ty – dodał, zsuwając się ze stolika i siadając na podłodze obok Harry’ego – jak setki innych przed tobą, odkryłeś rozkosze Zwierciadła Ain Eingarp. […]
– Nie wiedziałem, że ono się tak nazywa, panie profesorze.
– Ale chyba już wiesz, co ono potrafi? […] Tylko najszczęśliwszy człowiek na świecie mógłby używać Zwierciadła Ain Eingarp jak zwykłego lustra, to znaczy mógłby patrzeć w nie i widzieć swoje normalne odbicie. Teraz już rozumiesz?
Harry pomyślał, a potem powiedział powoli:
– Ono pokazuje nam to, czego pragniemy… czego każdy z nas pragnie…
– Tak i nie – odpowiedział spokojnie Dumbledore. – Pokazuje nam ni mniej, ni więcej, tylko najgłębsze, najbardziej utęsknione pragnienie naszego serca. Ty, który nigdy nie znałeś swojej rodziny, widzisz ją całą, stojącą wokół ciebie. Ronald Weasley, który zawsze był w cieniu swoich braci, widzi tylko siebie, ale jako najlepszego z nich wszystkich. To lustro nie dostarcza nam jednak ani wiedzy, ani prawdy. Ludzie tracą przed nim czas, oczarowani tym, co widzą, albo nawet wpadają w szaleństwo, nie wiedzą, czy to, co widzą w zwierciadle, jest prawdziwe lub choćby możliwe. […] Pamiętaj: naprawdę niczego nie daje pogrążanie się w marzeniach i zapominanie o życiu. A teraz, załóż swój cudowny płaszcz i wracaj do łóżka, dobrze?

Joanne Kathleen Rowling, Zwierciadło Ain Eingarp, [w:] tejże, Harry Potter i kamień filozoficzny, tłum. Andrzej Polkowski, Poznań 2000.
Ćwiczenie 6

Wyszukajcie i zaznaczcie dowolnym kolorem ten fragment, w którym Harry rozmawia z Albusem Dumbledore’em. Przeczytajcie zaznaczony fragment z podziałem na role (Harry Potter, Albus Dumbledore, narrator). Następnie odpowiedzcie na pytania:

  • Co zobaczył w lustrze Harry Potter?

  • Dlaczego taki obraz mu się pokazał?

  • Co zobaczył Ronald Weasley?

  • Dlaczego taki obraz zobaczył?

  • Co pokazuje Zwierciadło Ain Eingarp?

Ćwiczenie 7

Co oznacza nazwa „Ain Eingarp”? Odszyfruj ją.

Ćwiczenie 8

Zaznacz w tekście, a następnie przepisz do zeszytu prawdę, którą odkrywa przed Harrym Potterem Albus Dumbledore.

Ćwiczenie 9

Które z podanych zdań jest bliskie mądrości przekazanej Harry’emu? Uzasadnij swój wybór.

  • Musisz żyć i zapomnieć o rodzicach.

  • Pamiętaj zawsze o rodzicach, ale nie zapominaj o tym, że ty też żyjesz.

Ćwiczenie 10

Czego według ciebie nie doświadczył Harry Potter, wychowując się bez rodziców? Zredaguj notatkę, w której opiszesz swoje spostrzeżenia.

Ćwiczenie 11

Wyobraź sobie, że stoisz przed Zwierciadłem Ain Eingarp. Co widzisz? Napisz krótkie opowiadanie, w którym opiszesz swoje wrażenia.

Ćwiczenie 12

Narysuj odbicie w magicznym lustrze dowolnej postaci lub przedmiotu ze świata rzeczywistego.