Pokaż spis treści
Wróć do informacji o e-podręczniku

Mieszko I - król pogan, książę chrześcijan

Mieszko I miażdży pogańskie bożki
Mieszko I miażdży pogańskie bożki, licencja: CC 0

Ojciec państwa, twórca dynastii, przypadkowy bohater?

Państwo Mieszka I, opowiada prof. dr hab. Przemysław Wiszewski Państwo Mieszka I, opowiada prof. dr hab. Przemysław Wiszewski Źródło: Contentplus.pl sp. z o.o., licencja: CC BY-SA 3.0, muzyka: istockphoto.com.

Mieszko I był twórcą państwa Piastów. Jego decyzje kształtowały historię naszej części Europy, aż po czasy nam współczesne. Jednak wiemy o nim bardzo niewiele. To skłania do stawiania pytań o jego szczególną rolę w dziejach państwa. Czy był wybitnym politykiem, czy raczej czasy były takie, że każdy przywódca związku plemion stałby się twórcą państwa mającego przetrwać setki lat? Skoro nie sposób dziś wnikliwie przyjrzeć się pierwszemu Piastowi, spójrzmy na jego czyny.

Contentplus.pl sp. z o.o., licencja: CC BY-SA 3.0

Wróżba, czyli co ważnego się przydarzy

Przeczytaj fragment Kroniki Anonima zwanego Gallem dotyczący legendarnych wydarzeń z czasów dzieciństwa Mieszka I. Zwróć uwagę na kronikarskie wytłumaczenie znaczenia cudu, którego mały Mieszko był bohaterem.

Polecenie 1

Co miało znaczyć, zdaniem XII‑wiecznego kronikarza, odzyskanie wzroku przez przyszłego księcia? Pamiętaj, że kronikarz w ten sposób przedstawił najważniejsze osiągnięcie władcy. Zaznacz właściwy fragment w tekście.

Anonim zwany Gallem o odzyskaniu wzroku przez Mieszka I

Anonim zwany Gallem Kronika polska
Postrzyżyny Mieszka, gdy według legendy został uwolniony od ślepoty, parabola przyjęcia nowej wiary
Jan Kazimierz Wilczyński, grafika, domena publiczna

[...] Siemomysł spłodził wielkiego i sławnego Mieszka, który [...] przez siedem lat od urodzenia był ślepy. Gdy zaś dobiegła siódma rocznica jego urodzin, ojciec [...] urządził obfitą i uroczystą ucztę; a tylko wśród biesiady skrycie wzdychał nad ślepotą chłopca [...]. A kiedy inni radowali się i wedle zwyczaju klaskali w dłonie, radość dosięgła szczytu na wiadomość, że ślepy chłopiec odzyskał wzrok. [...] Siemomysł pilnie wypytywał starszych i roztropniejszych z obecnych, czy ślepota i odzyskanie wzroku przez chłopca nie oznacza jakiegoś cudownego znaku. Oni zaś tłumaczyli, że Polska przedtem była tak jakby ślepa, lecz odtąd – przepowiadali – ma być przez Mieszka oświeconą i wywyższoną ponad sąsiednie narody. [...] Zaiste, ślepą była przedtem Polska, nie znając ani czci prawdziwego Boga, ani zasad wiary, lecz przez oświeconego Mieszka i ona także została oświeconą, bo gdy on przyjął wiarę, naród polski uratowany został od śmierci w pogaństwie.

Anonim zwany Gallem, Kronika polska, tłum. Roman Grodecki, M. Plezia, Wrocław 1982, s. 15–16.

Jak powstawało państwo Mieszka?

Dla zainteresowanych

Dopiero w X wieku w źródłach historycznych pojawiły się informacje o istnieniu państwa na ziemiach współczesnej Polski. Pierwsze, rozprzestrzeniające się już w IX wieku przekazy, poświadczają istnienie tu kilku lub kilkunastu zbiorowości noszących własne nazwy. Niewiele jednak wiemy, jak te plemiona funkcjonowały jako wspólnoty polityczne. Dzieliły się one na mniejsze grupy skupione wokół grodów. Trudno powiedzieć, czy współpracowały one z sobą tylko w momencie zagrożenia militarnego, czy podejmowano jakieś wspólne działania także w kwestiach gospodarczych i prawnych (sądownictwo). Badania archeologiczne wskazują jedynie, że plemiona te charakteryzowała wspólnota pewnych materialnych form kultury (kształt ceramiki, zdobienia, ubiory). Pewne jest, że przed X wiekiem nie ma śladu istnienia wspólnoty politycznej, która obejmowałaby całe lub większość terytorium dzisiejszej Polski. Jedno źródło wspomina o silnym księciu Wiślan – plemienia żyjącego na południu Polski – władającym w IX wieku. Ale nad jakim terytorium sprawował on swoją władzę? Czy był zwierzchnikiem więcej niż jednego plemienia? Te pytania pozostają na razie bez odpowiedzi.

Plemiona i ich nazwy

W spisanym w IX wieku źródle nazywanym Geografem Bawarskim znajdują się wzmianki o plemionach, których siedziby historycy lokalizują na ziemiach dzisiejszej Polski.

Teksty źródłowe do ćwiczeń z historii Polski średniowiecznej

[...] Lędzianie (oryg.: Lendizi) mają 98 grodów. [...] Pyrzyczanie (oryg.: Prissani) mają 70 grodów. Wolinianie (Velunzani) mają grodów 120. [...] Wiślanie (Vuislane; bez liczby grodów). Ślężanie (Sleenzane) mają 15 grodów. [...] Dziadoszanie (Dadosesani) mają grodów 20. Opolanie (Opolini) mają grodów 20. Golęszyce (Golensizi) mają grodów 5.

Teksty źródłowe do ćwiczeń z historii Polski średniowiecznej, tłum. P. Wiszewski, wybór L. Matusik, Wrocław 1972, s. 17.
Plemiona Słowiańskie
licencja: CC BY-SA 3.0[online], dostępny w internecie: wikimedia

Historycy od lat toczą dyskusję, gdzie znajdowała się najstarsza siedziba rodu Mieszka. Z tego miejsca rozpoczęła się bowiem ekspansja dynastii i popierających ją wojowników, która zakończyła się stworzeniem państwa. Nie było nim wymieniane przez średniowiecznych historyków Gniezno. Pierwszy gród pojawił się tu później niż w innych częściach Wielkopolski. A okoliczne ziemie były przez długi czas zbyt słabo zaludnione, by dostarczyć zdobywcom odpowiedniej liczby wojowników. Archeolodzy i historycy zgodni są co do tego, że ludność wspierająca Mieszka i jego przodków wywodziła się z Wielkopolski. Tu były położone najważniejsze siedziby późniejszego państwa. Stąd także był przenoszony do innych regionów Polski bardzo charakterystyczny typ fortyfikacji grodów zwany piastowskim.

Piastowie, zajmując jakieś terytorium, budowali na nim niewielkich rozmiarów, ale potężnie umocnione grody. Nie miały one chronić wszystkich okolicznych mieszkańców. Przeciwnie, zapewniały ochronę i mieszkanie wojownikom, którzy kontrolowali okolicę i zbierali podatki od ludności. Musieli jednak obawiać się wrogiej reakcji ze strony świeżo uzależnionych od Piastów mieszkańców okolicznych osad.

Najstarsze, dobrze umocnione i znacznych rozmiarów grody zostały zbudowane w Wielkopolsce w 2. połowie IX wieku. Ale dopiero w X wieku w sposób planowy zaczęto budować sieć grodów tak, by osłaniała wnętrze regionu od południa i zachodu. W tym samym czasie dokonano też przesiedlenia ludności z pogranicza Wielkopolski do centrum regionu. W rezultacie w połowie X wieku, zamiast wielu małych wspólnot i ich związków, powstała tu organizacja, której władze były zdolne do zarządzania dużymi grupami ludzkimi. Działały już w sposób planowy, realizując zamierzenia obejmujące cały region i jego sąsiadów. W ten sposób zbudowano podwaliny pod organizację państwa, które stosunkowo szybko zaczęło rozszerzać swoje granice.

Chronologia budowy państwa przez Mieszka nie jest jasna. Zajęcie Śląska i Małopolski przypisuje się bądź Mieszkowi I, bądź Bolesławowi Chrobremu. Ten pierwszy z pewnością uzależnił od siebie Mazowsze i Pomorze. Dużo ważniejszy od chronologii był sposób, w jaki powstwało państwo Mieszka. Podstawowym narzędziem służącym jego budowie była brutalna siła. Grody tych, którzy nie chcieli uznać władzy księcia, palono. Autorytet Mieszka jako władcy był budowany na uznaniu jego siły. Doceniali ją nie tylko poddani, ale i obserwatorzy z zewnątrz. W ich oczach pogański książę był na tyle potężny, by zasłużyć na miano króla.

Król Mieszko

Saski kronikarz Widukind z Korwei, kreśląc dzieje Sasów, wspomniał też o konflikcie Wichmana Młodszego i Mieszka I. Głównym bohaterem tej opowieści był Wichman.

Polecenie 2

Przeczytaj tekst.
Zwróć uwagę na sposób, w jaki Widukind tytułował Mieszka, ale także na miejsce w opowieści, w której ta tytulatura się pojawia.

Widukind z Korwei o konflikcie Mieszka I z Wichmanem

Teksty źródłowe do ćwiczeń z historii Polski średniowiecznej

Komes Gero [...] gdy zobaczył, że Wichman jest oskarżony (o spisek z królem duńskim przeciw księciu saskiemu) i stwierdził, że (Wichman) jest winny, odstawił go (Wichmana) do barbarzyńców, od których go był odebrał. Chętnie przez owych przyjęty, częstymi napadami trapił głębiej mieszkających barbarzyńców. Króla Mieszka, w którego władzy byli Słowianie zwani Licicaviki, dwa razy pokonał, brata jego zabił i wielki od niego wydobył łup [...].

Teksty źródłowe do ćwiczeń z historii Polski średniowiecznej, tłum. P. Wiszewski, wybór L. Matusik, Wrocław 1972, s. 17.

Niewątpliwie państwo Mieszka I stworzyli wojownicy. Dlaczego jednak powstało ono akurat w Wielkopolsce? Część badaczy wskazuje, że był to wynik izolacji tego regionu od wojowniczych sąsiadów. Śląsk i Małopolska znajdowały się w kręgu wpływów państw wielkomorawskiego i czeskiego. Na ziemie wschodnie wpływali Rusowie. Działania poprzednikom Mieszka ułatwiło dość gęste zaludnienie regionu i brak silnych zagrożeń zewnętrznych. Jednak to Mieszko umiał najpełniej wykorzystać doświadczenia sąsiadów (zwłaszcza Cesarstwa), w zakresie podboju i podporządkowania sobie pokonanych.

Państwo Mieszka

Około 990–992 roku Mieszko przekazał swoje państwo pod opiekę św. Piotra, co oznaczało w praktyce wypłacanie papieżowi daniny za opiekę nad władcą i jego krajem.. Tekst darowizny utrwalono w skrócie (regeście) zwanym Dagome iudex.

Polecenie 3

Przeczytaj tekst i na jego podstawie określ główne punkty granicy państwa Mieszka.

Podobnie w innym tomie z czasów papieża Jana XV Dagome, sędzia, i Ote, senatorka i synowie ich Mieszko i Lambert (nie wiem, jakiego to plemienia ludzie, uważam jednak, że byli to Sardyńczycy, ponieważ ci są rządzeni przez czterech „sędziów”) mieli nadać świętemu Piotrowi w całości jedno państwo (civitas), które zwie się Schinesghe ze wszystkimi swymi przynależnościami w tych granicach, jak się zaczyna od pierwszego boku wzdłuż długiego morza [dalej] granicą Prus aż do miejsca, które nazywa się Ruś, a granicą Rusi [dalej] ciągnąc aż do Krakowa i od tego Krakowa aż do rzeki Odry, prosto do miejsca, które nazywa się Alemure [Ołomuniec], a od tej Alemury aż do ziemi Milczan i od granicy Milczan prosto do Odry i stąd idąc wzdłuż rzeki Odry aż do rzeczonego państwa Schinesghe.

(Tłum. za G. Labuda, Słowiańszczyzna starożytna i wczesnośredniowieczna: antologia tekstów źródłowych, Poznań 1999, s. 159–161; ze zmianami P. Wiszewskiego)

Polska za panowania Mieszka I
licencja: CC BY 3.0[online], dostępny w internecie: wikipedia

Chrzest Polski czy chrzest Mieszka?

Dobrawa 
Jan Matejko, domena publiczna

Choć potrafimy wskazać datę roczną chrztu Mieszka I – 966 rok – to wszystkie okoliczności tego zdarzenia są bardzo niejasne. Według najwcześniejszych przekazów nakłoniła go do tego żona, czeska księżniczka Dobrawa. Rzeczywiście, mogła ona, a także duchowni w jej otoczeniu, dążyć do chrystianizacji pogan. Taka była ówcześnie rola chrześcijan, którym Bóg powierzył władzę nad pogańskim ludem. A z nią zadanie szerzenia prawdziwej wiary. Ale dlaczego Mieszko – poganin się na to zgodził? Nie można wykluczyć, że był to wynik głębokiego, osobistego przeżycia i namysłu. Warto jednak zauważyć, że już po przyjęciu chrztu książę nie był zbyt energiczny w nawracaniu swoich poddanych. Nie fundował klasztorów, skromnie łożył na rozwój administracji Kościoła. Był przekonany do chrześcijaństwa i zadbał, by jego dzieci były w takim duchu wychowane. Ale o przejściu na nową religię zadecydowały raczej nie jego uczucia, lecz chłodna kalkulacja.

Jak widzieli chrzest (niemal) współcześni

W spisanej na początku XI wieku kronice biskupa Thietmara z Merseburga znalazło się miejsce na opis okoliczności chrztu Mieszka.

Thietmar z Merseburga o chrzcie Mieszka I

[Mieszko] W czeskiej krainie pojął za żonę szlachetną siostrę Bolesława Starszego [...]. Nazywała się po słowiańsku Dobrawa [...]. Owa wyznawczyni Chrystusa, widząc swego małżonka pogrążonego w wielorakich błędach pogaństwa, zastanawiała się usilnie nad tym, w jaki sposób mogłaby go pozyskać dla swojej wiary. Starała się go zjednać na wszelkie sposoby [...]. Umyślnie postępowała przez jakiś czas źle, aby później móc długo działać dobrze. Kiedy mianowicie po zawarciu wspomnianego małżeństwa nadszedł okres wielkiego postu i Dobrawa starała się złożyć Bogu dobrowolną ofiarę przez wstrzymywanie się od jedzenia mięsa i umartwianie swego ciała, jej małżonek namawiał ją słodkimi obietnicami do złamania postanowienia. Ona zaś zgodziła się w tym celu, by z kolei móc tym łatwiej zyskać u niego posłuch w innych sprawach. [...] [Mieszko] pozbył się na ustawiczne namowy swej ukochanej małżonki jadu przyrodzonego pogaństwa, chrztem świętym zmywając plamę grzechu pierworodnego. I natychmiast w ślad za głową i swoim umiłowanym władcą poszły ułomne dotąd członki spośród ludu i w szatę godową przyodziane w poczet synów Chrystusowych zostały zaliczone. Ich pierwszy biskup Jordan ciężką miał z nimi pracę [...].

(Zródło: Kronika Thietmara, przeł. M.Z. Jedlicki, Poznań 1953, s. 218–222; z poprawkami P. Wiszewskiego)

Państwo Mieszka istniało dzięki temu, że był on sprawnym przywódcą licznej grupy wojów. Jednak taka forma sprawowania rządów była kosztowna. Wymagała stałego opłacania wojowników, którzy mieli kontrolować podbitą ludność. A do tego po zajęciu rozległych terenów państwo Mieszka zaczęło graniczyć z sąsiadami chętnymi do zajęcia jego ziem lub odbicia tych, które on zajął ich kosztem. Władca coraz więcej energii musiał więc kierować na obronę przed zewnętrznym zagrożeniem. Sytuacja Mieszka daleka była od bezpiecznej równowagi. Musiał znaleźć wyjście z sytuacji, w której bunt stale zagrażał państwu od wewnątrz, a jednocześnie od zewnątrz zagrażali sąsiedzi. Jak przekonać mieszkańców, a przynajmniej elity, że stanowią jedną wspólnotę, której władca jest naturalnym przywódcą? A jak możnych sąsiadów, że jest się jednym z nich, a nie obcym, który stanowi dla nich zagrożenie? Poślubienie chrześcijańskiej księżniczki i chrzest rozwiązywały drugi problem, przynajmniej w odniesieniu do najpotężniejszych sąsiadów.

Ciekawostka

Tajemnicze miejsce chrztu

Szczegóły chrztu Mieszka są zupełnie nieznane. Podobnie zresztą jak towarzyszące mu działania na rzecz chrystianizacji mieszkańców jego państwa. Literackie opowieści Thietmara z Merseburga i Anonima zwanego Gallem zbliżone są do tych, które w popularny – na ówczesną skalę – sposób opisywały przejście na chrześcijaństwo władców pogańskich. Nie zawierają też żadnych szczegółów, poza imionami głównych bohaterów – Mieszka, Dobrawy, biskupa Jordana. Również źródła archeologiczne są niejasne. Jak trudno je interpretować, pokazuje spór o tak zwane misy chrzcielne. Są to stosunkowo duże, lecz płytkie zagłębienia wapienne, czasami wskazujące na owalny kształt zniszczonego oryginału. Niektórzy badacze uważają je za pozostałości po pierwszych basenach, w których miano masowo chrzcić poddanych Mieszka I. Część z nich w takim zabytku, odnalezionym pod katedrą w Poznaniu, widzi miejsce chrztu księcia i jego otoczenia. Jednak zdaniem innych archeologów te struktury to nic innego jako mieszalniki wapna wykorzystywanego do wznoszenia kościołów i pałaców książęcych.
Mimo braku rozstrzygnięcia tego sporu dla wielu miłośników Poznania jego rola jako miejsca chrztu Mieszka jest oczywista. Co więcej, prezentują oni wygląd domniemanego baptysterium.

Chociaż książę dzięki chrztowi mógł zyskać życzliwość sąsiadów, inaczej jednak było z poddanymi. Wszyscy lub niemal wszyscy byli wyznawcami lokalnych kultów i odmian religii słowiańskiej. Chrystianizacja księcia mogła im być obojętna, ale już próba narzucenia im nowej religii musiała wywołać ich opór. Ale jednocześnie wprowadzenie jednej, wspólnej dla wszystkich religii dawało szansę na zlikwidowanie lokalnych i regionalnych różnic między poddanymi Mieszka. Ponadto władca, rozbudowując sieć kościołów na terenie swego państwa, mógł później korzystać z pomocy duchownych jako swoich przedstawicieli na terenie całego państwa. Tak jak czynili to władcy karolińscy i cesarze z dynastii ottońskiej. Bo chrześcijańscy kapłani, choć przede wszystkim byli odpowiedzialni za życie religijne wiernych, to jednocześnie byli ściśle zależni od władcy. To jego, na równi z Bogiem, reprezentowali w grodach i wsiach.

Ciekawostka

Kamienne i drewniane kościoły

Nie znamy wielu inwestycji z czasów Mieszka I prowadzących do powstania świątyń na terenie Polski. Mieszkowi przypisuje się wzniesienie jednej świątyni w Poznaniu i być może kolejnej na Ostrowie Lednickim koło Lednogóry. Część badaczy wskazuje, że były to budynki wznoszone z kamienia, podczas gdy większość ówczesnej zabudowy państwa Mieszka była drewniana. I po pierwszych, prostych, drewnianych budynkach nie pozostał nawet ślad.

Mimo niewielkich wymiarów kościół w Kaliszu mógł pomieścić nawet ponad 200 wiernych. Kościoły tego typu wystarczały więc na użytek mieszkańców grodu. Z pewnością jednak nie mogła zgromadzić się w nim okoliczna ludność. Najwidoczniej nie przewidywano takiej potrzeby.

Mieszko przyjął chrzest mimo ryzyka, jakie niosło za sobą jego wystąpienie przeciw rodzimej religii. Następnie umocnił chrześcijański charakter swej monarchii, zacieśniając współpracę z Cesarstwem, a także pojmując za żony kolejne chrześcijanki, tym razem z kręgu arystokracji Cesarstwa. Zadbał też, by biskup Jordan, rezydujący u niego jako pierwsza głowa lokalnego Kościoła, nie był zależny od któregokolwiek z arcybiskupów niemieckich. Było to możliwe, ponieważ udało mu się nawiązać bardzo dobre relacje z papiestwem. W rezultacie tego, nie tylko biskup rezydujący u jego boku podlegał papieżowi. Sam Mieszko ostatecznie przekazał całe swoje państwo jako dar na rzecz św. Piotra. Okoliczności tej decyzji, znanej nam ze wspomnianego streszczenia Dagome iudex, są niejasne. Ale pewne pozostaje, że dzięki niemu książę Mieszko jeszcze mocniej związał siebie i swój ród z chrześcijaństwem.

Chrzest według Anonima

Przeczytaj opis okoliczności chrztu Mieszka, jaki pozostawił Anonim zwany Gallem .

[Mieszko] w takich pogrążony był błędach pogaństwa, że według swego zwyczaju siedmiu żon zażywał. W końcu zażądał w małżeństwo jednej, bardzo dobrej chrześcijanki z Czech imieniem Dobrawa. Lecz ona odmówiła poślubienia go, jeśli nie zarzuci swego zdrożnego obyczaju i nie przyrzeknie zostać chrześcijaninem. Gdy zaś on się zgodził, że zarzuci pogańskie zwyczaje i przyjmie chrześcijańską wiarę, pani owa przybyła do Polski z wielką liczbą cennych rzeczy świeckich i duchowych, ale nie podzieliła z nim łoża, aż powoli i pilnie zaznajamiając się z chrześcijańskim obyczajem i prawami kościelnymi, wyrzekł się błędów pogaństwa i przeszedł na łono matki Kościoła.

Państwo Mieszka wobec sąsiadów

Zakończona sukcesem budowa państwa nie przesądzała, czy przetrwa ono w obliczu spotkania z mającymi większe doświadczenie sąsiadami. Największym przeciwnikiem Mieszka byli jego zachodni sąsiedzi. Z wojskami niemieckimi Mieszko spotkał się w chwili, gdy zajęły one Miśnię i Łużyce. Ponieważ Mieszko chciał kontrolować te ziemie, szybko doszło do konfliktu. Około 962–963 roku zwycięstwo odniósł w nim przedstawiciel cesarza Ottona I, margrabia Gero. Mieszko uznał się za człowieka cesarza i zobowiązał się płacić mu trybut. Wypełniając swoje obowiązki, między innymi wspierał tego ostatniego w jego walkach ze Słowianami Połabskimi.

Słowianie zamieszkujący północną część Połabia od dawna stanowili zagrożenie dla Mieszka, zwłaszcza gdy uzależnił od siebie Pomorze Zachodnie. W walkach z nimi zginął jego brat. Szukając przeciw nim pomocy, Mieszko zawarł sojusz z księciem czeskim Bolesławem. W walkach o wpływy polityczne na Pomorzu i Połabiu sytuacja zmieniała się bardzo szybko. Mieszko odparł z niemałymi stratami najazdy Wieletów. Pokonał własnymi siłami w 972 roku margrabiego Marchii Łużyckiej, Hodona, gdy ten uderzył na niego, chcąc przejąć wpływy Mieszka na Pomorzu. I mimo że sprzeciwił się wówczas woli cesarskiego możnowładcy, książę uzyskał akceptację Ottona I dla swoich działań.

Drużyna – duma Mieszka

Swe militarne sukcesy Mieszko zawdzięczał tak zwanej drużynie. Jej opis zamieścił w relacji ze swej podróży po krajach chrześcijańskich Ibrahim ibn‑Jakub. Ten kupiec, ale zapewne też dyplomata w służbie emirów Kordoby, skupiał się w swoich opisach na możliwościach militarnych władców.

Polecenie 4

Przeczytaj tekst i zwróć uwagę, jak Mieszko dbał o swoich wojów. Podaj przynajmniej trzy różnice między członkami drużyny Mieszka I a dzisiejszymi żołnierzami polskimi

Ibrahim ibn‑Jakub o drużynie Mieszka I

Ma on [Mieszko] trzy tysiące pancernych (podzielonych na) oddziały, a setka ich znaczy tyle, co tysiąc innych wojowników. Daje on tym mężom odzież, konie, broń i wszystko, czego tylko potrzebują. A gdy jednemu z nich urodzi się dziecko, on każe mu wypłacać żołd od chwili urodzenia, czy będzie płci męskiej, czy żeńskiej. A gdy dziecię dorośnie, to jeżeli jest mężczyzną, żeni go i wypłaca za niego dar ślubny ojcu dziewczyny. Jeżeli zaś jest kobietą, wydaje ją za mąż i płaci dar ślubny jej ojcu. A dar ślubny jest u Słowian znaczny [...].

Nie mniejsze sukcesy odnosił Mieszko na południu. Bardzo możliwe, że kosztem szwagra, Bolesława II, księcia Czech, przejął kontrolę nad Wrocławiem (przed 990 rokiem). Dla Przemyślidów utrata wpływów na Śląsku była bolesna nie tylko ze względów prestiżowych, ale też gospodarczych. Tracili bowiem zarówno źródło danin, jak i kontrolę nad ważnymi szlakami handlowymi. Dla Mieszka oznaczało to, że zyskiwał odwiecznego zażartego wroga. Zapoczątkowana u schyłku X wieku wrogość miała doprowadzić w XI i w 1. połowie XII wieku do serii wojen i sporów o Śląsk. Ani Mieszko, ani jego i Dobrawy syn, Bolesław Chrobry, nie wahali się jednak przed zaborem ziem Przemyślidów, swoich powinowatych i krewnych. Dla Mieszka poszerzanie geograficznego zakresu władzy było nadrzędnym celem. Bez tego nie mógł liczyć na szacunek swoich wojów. Nie mógłby też zapewnić swojej drużynie należnych dochodów. Bez autorytetu i łupów do podziału – kwestii ściśle związanych z sobą – Mieszko nie mógłby być księciem i nie zbudowałby swojego państwa.

Co było najważniejsze?

Mieszko w sposób błyskotliwy wykorzystał sprzyjające mu okoliczności. Podbił nowe prowincje, ale też włączył się w sieć wzajemnych świadczeń i zobowiązań państw chrześcijańskich. Zapewnił swoim następcom dogodny punkt wyjścia do rozwijania stworzonego przez siebie władztwa. Uczynił też wiele, by nie było ono tylko tworem opartym na sile oręża. Budował wokół siebie i wokół idei władzy książęcej ideologię nawiązującą do wzorów współczesnych władców chrześcijańskich. Był więc bez wątpienia wielkim władcą. Potrafił bowiem zmodyfikować stare, dobre tradycje i uzupełnić je o nowe zwyczaje i treści. I na tej mieszance nowego ze starym zbudował stabilne państwo.

Zamiast podsumowania

Mieszko margrabia

Zapisując datę śmierci w nekrologu opactwa w Fuldzie, tamtejsi mnisi – ściśle związani z dworem cesarskim – opisali Mieszka jako Mesico comes et marchio, Sclavus, to jest „Mieszko, hrabia i margrabia, Słowianin”. Zdaniem części badaczy ta tytulatura Mieszka miała charakter przypadkowy. W tym czasie bowiem – ich zdaniem – nie było stałej tytulatury władców. Każde środowisko samo określało, na własną rękę, danego władcę jako księcia, hrabiego czy margrabiego. Zdaniem innych badaczy tytuł margrabiego wskazywał na obowiązki powierzone Mieszkowi przez dwór cesarski po śmierci w 985 roku Teodoryka, margrabiego Marchii Północnej, którego córka, Oda, była żoną Mieszka.

Polecenie 5

Pamiętając o tym, czego dokonał Mieszko przed śmiercią, w trakcie burzy mózgów wskażcie przyczyny takiego tytułowania władcy piastowskiego przez mnicha z Fuldy. Spróbujcie uzasadnić swoje stanowisko i przekonać do niego klasę.

Dzięki temu spotkaniu z historią uzyskałem lub rozwinąłem:

  • umiejętność:

  • wiedzę:

  • zrozumienie:

Głosy ekspertów

Charakterystyka Mieszka I, część 1
Charakterystyka Mieszka I, część 2
Charakterystyka Mieszka I, część 3
Charakterystyka Mieszka I, część 4